Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Dział porządkowy » Wymiar 48




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 16 wrz 2011 21:31 
Offline
Śpiący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2011 11:40
Posty: 6
Karma: 0
Witam.Zalogowałem się aby drogim forumowiczom opowiedzieć własną historię i prosić żebyście wytłumaczyli co mnie się przytrafiło.Może pokrótce w skrócie opowiem.Położyłem się do łóżka .Nigdy wcześniej nie ćwiczyłem ani nie zamierzałem ćwiczyć różnych technik wychodzenia z ciała.Nie minęło 5 minut i poczułem chłód od czubka głowy do końca stóp.Zaczęły się wibracje od dłoni po całe ciało.Jakby pod ciało wtłaczany był piasek.Bałem się ale dałem się ponieść tym wibracjom.Zaczęło mnie kołysć w kierunku głowy i stóp.Coś w środku jakby się wyślizgło z mojego fizycznego ciała i zawisło w pokoju.Zaznaczam że mogłem się ruszać moim fizycznym ciałem nie miałem paraliżu sennego ani nic innego.Nie spałem i widziałem moimi fizycznymi oczami moją śpiącą żonę.Moja świetlista postać wymknęła się w gwieździstą podróż dziwne jest to że o czym pomyślałem to zaraz było przed moimi astralnymi oczami.Nadmnieniam że byłem świadomy fizyczne mogłem się ruszać.Nagle coś wciągło mnie do mojego pokoju i ujrzałem na balkonie 4 ciemnne postacie w kapturach.Siłą wciągły mnie do mojego fizycznego ciała i również wskoczyły we mnie .Poczułem ciężar gniecenie w mostku jakby na klatce piersiowej.Wtedy pod sufitem przyleciał jakby mój przewodnik.Ubrany był w niebieską polarną kutkę i grubą czapkę oraz miał maskę całkiem przyjazną.Zaczął jakby zassysać moją astralną podróż do siebie jakby do wewnątrz.Jakby cofał moją podróż wstecz bo widziałem rzeczy które przebyłem astralnie.Nagle ten przewodnik zdjął maskę i pokazał swoje oblicze.Wszystko obserwowałem to z pozycji łóżka widząc to wszystko swoimi FIZYCZNYMI oczami.Twarz ukazała demona który zbliżając się do mnie na bliską odległość dusił mnie jakby w klatce piersiowej.Bawił się ze mną szydził ze mnie dotykał swoją szkieletową ręką.Teraz najdziwniejsze z tego wszystkiego!!!Żona spała cały czas ale kiedy ten demon zbliżył się do mnie na bliską odległość żona zaczęła płakać i wrzeszczeć we śnie na cały dom.Obudziłem ją a ona powiedziała że przyśnił jej się diabeł.Tak jakby jego obecność odczuła we śnie i on się jej przyśił.Ja powiedziałem że on jest zainteresowany tylko mną.Wstałem i widziałem takie koszmary że byłem u progu obłędu.Gdy świtało pobiegłem do kościoła i dostałem egzorcyzmy.Halucynacje utrzymywały się jescze 2 dni.To przeżycie nawróciło mnie w stronę BOGA.Musiałem korzystać jeszcze z pomocy egzorcystów.Myślę według mnie że byłem opętany ponieważ nie byłem praktykującym katolikiem nie stroniłem od mrocznych stron związanych z parapsychologią.Drodzy forumowicze jako specjaliści powiedzcie co Waszym zdaniem to było.Bo według mnie to była sprawa diabelska.Obecnie nie mam halucynacji i jestem silnie związany z Kościołem.Pozdrawiam.Cześć.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 17 wrz 2011 00:15 
Offline
Kreator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2010 16:51
Posty: 218
Karma: -5
A ja myslalem ze to mnie beelzebub opetal. A tak na serio, to jestes pewien ze to Ci sie nie snilo?

_________________
LD = 1 LICZE OD 2008, pierwszy - 18.07.2011
Sny w czesci swiadome = 7 LICZE OD 2008
or/]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 17 wrz 2011 09:39 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2011 20:53
Posty: 71
Karma: 0

Lokalizacja: Dębno
To bardzo dziwny zbieg okoliczności, bo mi się śnilo, że miałem ld a póżniej bylem opentany. Jak wyglądał ten demon?

_________________
LD:(liczę od września 2011 roku)
Prawdziwe: 7
Słabe: 5
Świadomy Śniący Teoretyk ;)


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 17 wrz 2011 14:01 
Offline
Śpiący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2011 11:40
Posty: 6
Karma: 0
zdzichu9411 napisał(a):
To bardzo dziwny zbieg okoliczności, bo mi się śnilo, że miałem ld a póżniej bylem opentany. Jak wyglądał ten demon?
Witam ponownie!Nadmnieniam że chyba mój moja historia nie została przeczytana uważnie.Napisałem Drogim Forumowiczom iż ani razu nie przymknąłem oczu ani nie zapadłem w sen ponieważ moja żona przebudzona przyglądała mi się jak rozmawiam krzyczę do osób których ona nie widzi.Rano kiedy zdecydowałem iść do kościoła ten ów demon zaczął bardziej zacieśniać jakby taką sieć siatkę coś takiego co powodowało u mnie od razu pogorszony stan w postaci duszenia się.Występowały również zjawiska słuchowe.Słyszałem szumy czyjąś mowę do ucha piski śmiechy naigrywanie się ze mnie.Kiedy zapalałem światło koszmary znikały pozostawały jedynie głosy i jakieś przeraźliwe dzwięki.Kiedy gasiłem światło koszmary od razu atakowały moja osobę niezależnie gdzie byłem w domu.Głos mówił że "od teraz i tak będziesz nasz" przez co wpadałem w przerażenie.Jestem osobą poczytalną i z całą odpowiedzialnością odpowiadam za przebieg tej historii.Demon na początku wyglądał jak mój pomocny przewodnik który się mną opiekuje podczas podróży.Ubrany był w niebieską kurtkę w miarę ciepłą jakby polarną,ciepłą czapką oraz duże okulary jakby gogle narciarskie.Dokładnie tak go widziałem z detalami ponieważ wisiał nademną jakieś pół metra.Utrzymywał się w powietrzu jakby półsiedząc trzymają przed sobą w rękach jakby pudełko.Później stwierdziłem że coś jest nie tak i nagle obracając twarz w kierunku mnie dostrzegłemcoś co przeraziło mnie do końca życia.Zamiast twarzy była twarz demona która miała cienkie długie żółte zęby,oczy jak u węża spojówki źrenice były podłużne usta groteskowe jakby pomalowane na czerwono.Sama twarz był barwy biało-żółtej z wystającymi kościami policzkowymi.Ubiór pozostał ten sam.W tym czasie zaczął jakby wysysać moją energie duchową wtłaczając we mnie jakąś czarną strukturę, moc która cały czas mnie osłabiała powodując dreszcze na przemian z obfitymi potami.Jakby coś służe pomocą i odpowiedziami na pytania ponieważ znam każdy szczegół sekunda po sekundzie.Trwało to całą noc kilka godzin więc miałem czas przyjrzeć się dokładnie tym koszmarom.Czekam na pytania.Pozdrawiam!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 17 wrz 2011 18:17 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2011 09:49
Posty: 146
Karma: 1
Chyba coś takiego wykracza poza naszą działkę... Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że mogło być połączeniem OOBE z syndromem zmory.

_________________
LD: 28! (dwa jednej nocy :) )
Techniki: "Produktywny" WILD, FILD, RT, relaksacja, Autosugestia, dawniej technika rąk.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 17 wrz 2011 22:33 
Offline
Śpiący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2011 11:40
Posty: 6
Karma: 0
ArturJD napisał(a):
Chyba coś takiego wykracza poza naszą działkę... Jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że mogło być połączeniem OOBE z syndromem zmory.
Wiem że to wykracza poza wszelkie ramy ludzkości mnie się to przytrafiło i wiem że to było ponad tym forum.Mój przypadek jest odosobniony jeżeli da się go sztywno zaszufladkować w termin medyczny lub parapsychologiczny to proszę napisać a jeżeli nie to proszę chociaz wysunąć hipotezę.Byłbym bardzo rad.Po tym fakcie jestem wzmocniony duchowo w stronę Boga i w tym kierunku jest zwrócona moja fizyczna i astralna osoba.Poadrawiam


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 20 wrz 2011 16:05 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lip 2011 09:49
Posty: 146
Karma: 1
To forum, niestety, nie jest o medycynie i parapsychologii (chyba, że któryś z forumowiczów zna się na tym), więc nie wiem, czy znajdziesz tu odpowiedź :(
Ale jak chcesz osiągnąć LD, to wal śmiało ;) Jest tu dużo ciekawych osobowości, ale te dwie dziedziny są mi ( i pewnie większej części użytkowników) obce.
Pozdrawiam! :) :) :)

_________________
LD: 28! (dwa jednej nocy :) )
Techniki: "Produktywny" WILD, FILD, RT, relaksacja, Autosugestia, dawniej technika rąk.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 28 wrz 2011 14:01 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2010 01:18
Posty: 1033
Karma: 13

Lokalizacja: Lubelskie/Mazowieckie
a) nice troll
b) odłóż dragi
c) udaj się do specjalisty

_________________
"To, że masz otwarte oczy nie znaczy, że nie śpisz. Trzeba jeszcze przetworzyć obraz przekazywany nam przez oczy, by zrozumieć co się dzieję w naszym otoczeniu. Jak sobie z tym radzisz? Rozejrzałeś się już?"
Obrazek
LD = 129 \o/


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 07 paź 2011 20:54 
Offline
Śpiący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2011 11:40
Posty: 6
Karma: 0
a) nice troll
b) odłóż dragi
c) udaj się do specjalisty
Dlaczego mnie zaszufladkowałeś w 3 podpunktach?Dragów nigdy nie brałem a może ja jeden z tych stanów które opisujecie na tym forum doświadczyłem bez żadnych ćwiczeń?Próbuje dociec co mnie się przytrafiło co mnie przeraziło a Ty wklejasz jakieś puste regułki które nic nie wnoszą w wątek a nawet wskazują na prymitywny stan Twojej wypowiedzi.Wstyd i żenada.Oczekiwałem rzetelnej odpowiedźi a co uzyskałem suchą regułkę.Jeśli taki jest moderator to chyba jest na poziomie 2-latka z lekkim opóźnieniem.P.S. U specjalisty byłem i to na dodatek w zakładzie zamkniętym i na dziś jestem zdrów jak ryba.Zresztą podczas całego pobytu nie stwierdzono żadnych anomalii psychicznych.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wyjście z ciała-demony,opętanie
 Post Napisane: 08 paź 2011 00:49 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2010 00:34
Posty: 32
Karma: 5

To ja odpiszę ładniej:
Demony nie istnieją. Bóg nie istnieje. Astral nie istnieje. Przewodnik nie istnieje. Wychodzenie z ciała nie istnieje. Zjawiska ezoteryczne ogólnie rzecz biorąc nie istnieją i nie zajmujemy się nimi na tym forum.

Co za to istnieje? Akapity.

Co do zaś Twojego pytania: Normalnie powiedziałbym, że miałeś bardzo realistyczny koszmar + porażenie przysenne + może gorączkę w okolicach 40 stopni. Dwa dni ostrych halucynacji sugerują jednak poważniejsze zaburzenie, a to również nie jest domena tego forum. Sugeruję wizytę u specjalisty i to najlepiej nie takiego, który określi tego typu epizod jako "brak anomalii" czy "mająca miliardy lat istota, działająca w skali całego wszechświata, chciała akurat nad Tobą się poznęcać".


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona


Strona główna forum » Dział porządkowy » Wymiar 48


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron