Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Sny, LD, OoBE » Techniki




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 
Autor Wiadomość
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 21 sty 2010 18:44 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2009 17:54
Posty: 296
Karma: 6

Lokalizacja: Łomianki
WILD to skrót od "Wake Induced Lucid Dream", czyli świadomy sen indukowany w stanie czuwania. Po polsku - jest to technika polegająca na zaśnięciu bez utraty świadomości.

WILD jest techniką wspaniałą, lecz chyba najtrudniejszą spośród technik pozwalających uzyskać LD. Wspaniałą głównie dlatego, że sny nią wywołane należą do najwyraźniejszych i najbardziej realistycznych - są one wyraźne do tego stopnia, że niektórzy uważają je za odrębną kategorię LD. Poza tym, opanowanie tej techniki pozwala na świadome śnienie praktycznie zawsze, kiedy się tego chce.

No, to skoro już wiemy, jakie WILD jest świetne, dobrze byłoby dowiedzieć się, jak tę technikę wykonywać :P Wygląda to mniej więcej tak:

1. Zrelaksuj się. Żeby śnić, musisz najpierw zasnąć, a do tego trzeba się zrelaksować. Przydatne do tego może być np. ćwiczenie, polegające na napinaniu kolejnych partii mięśni przy wdechu i rozluźnianiu ich przy wydechu. Zacznij od stóp, potem stopniowo posuwaj się w górę, aż do głowy.

2. Musisz uważać, aby nie zrelaksować się do stopnia utraty świadomości. Potrzebne jest coś, na czym można "zawiesić" myśli. Najpopularniejszą techniką utrzymywania świadomości jest liczenie oddechów, np. mówiąc sobie "1 - śnię, 2 - śnię, 3 - śnię, ...". Można też po prostu liczyć, albo wizualizować siebie schodzącego po schodach. Na mnie osobiście dość dobrze działało słuchanie muzyki, tylko że wiąże się to z ryzykiem wyczerpania baterii w odtwarzaczu :p Uważaj też, żeby z bardzo nie koncentrować się na utrzymywaniu świadomości - ciągle ważny jest relaks.

3. Kiedy już się odpowiednio rozluźnisz, po pewnym czasie pojawią się hipnagogie. Obrazy będą stawać się coraz wyraźniejsze, aż w którymś momencie poczujesz, że możesz wejść w swój sen. To uczucie bardzo trudno opisać - kiedy je osiągniesz, będziesz wiedzieć, że to to ;) Wtedy po prostu wchodzisz w sen, np. wkraczając w obraz, albo przybliżając go do siebie, albo na jakiś inny sposób. Uczucie wejścia w sen jest niesamowite, to trochę tak jakby się nagle zostało wessanym do zdjęcia :)

Jeśli Ci się udało - gratulacje! Jeśli nie - nie zrażaj się za szybko, ta technika jest naprawdę trudna. Sam nigdy jej nie opanowałem, kilka razy udało mi się tylko przypadkiem ;) Najtrudniejsza część to utrzymanie świadomości przy jednoczesnym pozostawaniu w stanie relaksu, żeby móc zasnąć, dalej idzie już z górki ;)

WILD dzieli bardzo cienka granica od OoBE. Właściwie ja osobiście jestem przekonany, że to jedno i to samo, niektórzy jednak by się nie zgodzili. Największa różnica jest taka, że najczęściej w WILDzie nie zobaczysz swojego ciała na łóżku.

Opis, który tu przedstawiłem, jest bardzo podstawowy. Po więcej szczegółów możesz zajrzeć np. tutaj.

W opisie wykorzystałem fragmenty tekstu z LD4All.

_________________
Obrazek
Obrazek

LD: 36

Co to znaczy "otwarty umysł"


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 21 sty 2010 18:45 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2009 17:54
Posty: 296
Karma: 6

Lokalizacja: Łomianki
kubinhooo napisał(a):
Poradnik by BillyBob z forum http://www.dreamviews.com
Tłumaczenie by kubinhooo
Oryginał: http://www.dreamviews.com/community/sho ... hp?t=62282
======================================================================================
WILD

Zanim zaczniemy, musisz zapomnieć o wszystkich technikach,cechach i szczegółach WILD'a, które możesz mieć w pamięci. Wszystkie te szalone-zaawansowane-trudne-do-zrozumienia bełkoty, które być może wpojono Ci do głowy, są one oparte na fałszywych przesłankach. Ludzie, którzy próbowali nauczyć Cie WILD'a, nie mieli pojęcia co się tak naprawdę dzieje, kiedy kładą się i WILD im się udaje, oni po prostu wiedzą co działa na nich i myślą, że to oznacza, że będzie działać dla każdego innego.

No to mamy początek za sobą. Wiem, że te twierdzenie z pewnością uraziło grupę dobrych ludzi. Pozwól mi przywołać pewien fakt, bym się usprawiedliwił: czy słyszałeś o jakiejkolwiek technice WILD, która działałaby na każdego?



Próba zrozumienia WILD'a wydaje się być bardzo zniechęcająca i trudna. Czemu niektórzy nie są w stanie nauczyć się WILD'a mimo intensywnego treningu, podczas gdy innym udaje się on za pierwszym razem? Również, czemu każdy z nas nie miewa spontanicznych WILD'ów, w czasie długiego NIERUCHOMEGO leżenia na kanapie, oglądając TV?

Praktykuję WILD'a od bardzo długiego czasu. Szczerze mówiąc, nie było dnia, bym się nie zastanawiał co różni mnie i innych WILDerów, od ludzi nie umiejących się go nauczyć.
Około miesiąc temu wszystko zaczęło mieć sens!

Okej, wystarczy już tego marudzenia. A więc, czym do diabła jest WILD i czemu jest on tak cholernie trudny!?
Wszystko zaczęło się bardzo, bardzo, dawno temu, z pewnością zanim Homo-sapiens zaczął chodzić po ziemi. By wszystko uczynić bardziej zrozumiałym dla Ciebie, udam, że to zaczęło się razem z nami, z ludźmi.

Wyobraź sobie, że jesteś wczesnym człowiekiem (jaskiniowcem :)). Wszystko co musisz w życiu robić, to upolować obiad za pomocą kamienia lub patyka.
Nie jesteśmy zbytnio dobrze maskującymi się osobnikami. Nasz zapach, wzrost, ociężały chód na dwóch nogach, zaalarmowałby każdą potencjalną ofiarę o naszej pozycji, długo zanim byśmy dostały się do niej wystarczająca blisko by ją zabić. Zamiast wyginąć, nauczyliśmy się leżeć, czekając na naszą ofiarę tak długo aż się do nas zbytnio zbliży. To oznaczało bardzo długi czas leżenia perfekcyjnie nieruchomo w naszej kryjówce, uważnie nasłuchując każdego dźwięku zbliżającej się ofiary lub dźwięków ewentualnego zbliżania się do nas drapieżnika (oba przypadki decydują o naszym przeżyciu lub śmierci).

A teraz wyobraź sobie prze nagle odpływasz w świat snów lub doznajesz paraliżu przysennego leżąc tam. Jesteś zapewne trupem. Twoje geny nigdy nie zostaną przekazane dalej.


Przyczyną twojej nieudolności w próbach WILD'a być może jest swoisty system obronny, który wykształciła w nas ewolucja, by wyeliminować problem "odpływania".
Pierwszym krokiem w nauce WILD'a jest rozumienie tego systemu.
Czym jest owy system? Jak wszystkie dobre ewolucyjne rozwiązania, jest to proste: "Nie wkraczaj w sen/REM/paraliż, podczas czekania na coś."

Pomyśl o człowieku, który leżał na ziemi i czekał na jakiekolwiek dźwięki zwierząt. Zapewne robił to przez całe swoje życie. Leżenie na ziemi jest jego drugą naturą. Być może rozmyślał o swojej kobiecie, poprzednim polowaniu, następnym polowaniu itp. Jego świadomy umysł błądził myślami, ledwie myśląc o polowaniu. Jednak nie "odpłynął" i nie usnął.
Przyczyną tego zapewne jest to, że podświadomie powiedział sobie "nasłuchuj dziwnych dźwięków, jakby co zaalarmuj moją świadomość natychmiastowo/podnieś mi adrenalinę bym mógł uciec lub zabić zwierzynę."

Czy teraz widzisz połączenie miedzy tym co opisałem, a tym co zwykle prawie każdy robi podczas próby WILD'a?


Ludzie pisząc wskazówki odnośnie WILD"a, zwykle uczą o tych szalonych rzeczach jak "halucynacje hipnagogiczne, paraliż przysenny, niezidentyfikowane dźwięki itd." i piszą, że te rzeczy "poprowadzą Cie do snu".
Co się dzieje, gdy leżymy w czasie WILD'a? Oni podświadomie każą mówić sobie "czekaj na hipnagogie/paraliż/dźwięki, bo one oznaczają, że jesteś bliżej LD!" To dokładnie to samo co robił i myślał prehistoryczny człowiek. To dokładnie ten sam system czeka na owe znaki i nie pozwala ci usnąć, ani mieć paraliżu.

Trzeba uświadomić sobie, że wszystkie techniki WILD są prostymi ćwiczeniami umysłu, by nie myśleć o tym co próbujesz zrobić (wejść w sen), w czasie gdy to robisz. Są one jedynie próbą utrzymania Cię nieuważnego, podczas gdy powoli zasypiasz.

Tak jak wcześniej pisałem, wszystkie te techniki są niestety kompletnie błędne. Twórcy tych technik jedynie próbują uczyć innych co oni osobiście robią w czasie WILD'a, czego nauczyli się metodą prób i błędów, w ogóle nie mając pojęcia co się dzieje.

Doszło do tego, że obecne metody każą Ci leżeć i wykonywać jakieś ćwiczenie umysłowe przez 15, 30, 60, a nawet 120 minut zanim uśniesz. Szalone.


Te DŁUGIE metody WILD działają na zasadzie tego, że skupiasz całą siłę woli na liczeniu/relaksacji/oglądaniu hipnagogi. Z cała siłą woli skupioną na tym jednym zadaniu, myślach typu "czy to była hipnagogia!?" i innych form czekania na coś to ma się zdarzyć. Niestety w czasie, gdy cała ich świadomość skupiona jest na dobrym wykonywaniu ćwiczenia, powoduje to wręcz niemożliwość uśnięcia (świadomego). Po jakiejś godzinie leżenia nieruchomo przez tak długi czas w końcu ogarniają świadomą siłę woli i wchodzą świadomie w sen (to najlepszy scenariusz, zdecydowana większość po prostu traci świadomość).

A więc co takiego trzeba zrobić by udał się nam WILD?




Uproszczony WILD



Na szczęście WILD jest jednak łatwy. Można opisać go w pięciu krokach:
1. Sen przed,
2. Wstanie na chwilę,
3. Uspokojenie ciała/umysłu,
4. Użycie kotwicy,
5. Uśnięcie

"Usnąć!? Ale ja myślałem, że próbuję świadomie wejść w sen!?" Tu właśnie pojawia się użycie kotwicy

Kotwica, jest to coś co pozwala Ci pasywnie "utrzymać drogę" wtedy, gdy twój umysł mniej lub bardziej błądzi myślami. Jest to swoista lina, która utrzymuje tę logicznie myślącą część mózgu, w czasie gdy odpływasz w senny świat.

Zauważ, że jest to ekstremalnie pasywna metoda WILD. To najkrótsza możliwa droga. Jeśli masz w głowie zadanie np. "SKUPIAJ SIĘ NA ODDECHU" i to dominuje w twoim umyśle, wtedy zwykle będziesz potrzebował bardzo, bardzo długiego czasu by usnąć.
Używając metody kotwicy, jednak utrzymujesz z dala część świadomości by szybko wejść w sen. Mógłbyś dosłownie w minutę mieć WILD, gdybyś opanował kotwicę.

A więc, jak to możliwe?
Jestem pewien, że któryś z Was, słyszał o technikach typu "FILD", "DEILD" lub "kinestetyczny WILD". One w ten sam sposób używają kotwicy. Niestety, używają gówniane kotwice. Kotwica musi być nadzwyczajnie stała i solidna. Musisz być w stanie czuć ją, gdy twoje ciało będzie odrętwiałe i zrelaksowane - na granicy utraty świadomości.

Jaka jest najlepsza kotwica jaką do tej pory odkryłem? Ból.
Jest to tak łatwe jak ustawienie nóg w nieco nieprzyjemnej pozycji, która sprawia dyskomfort. Albo włożenie ręki pod siebie (np. leżąc na plecach - pod plecy).
Ból działa najlepiej, ponieważ jest jednym z podstawowych uczyć. To najłatwiej utrzymuje Cię świadomego, gdy powoli odpływasz.


Okej, być może za dużo dodałem od siebie. Pozwól, że wyjaśnię jakby wyglądał ten typ WILD:

1. Sen przed

WILD wymaga byś był w stanie szybko zasnąć, najlepiej byś był zmęczony, a jeszcze lepiej gdybyś był blisko fazy REM snu.

Prześpij jedną albo kilka faz REM zanim obudzisz się do WILD. Typowo od 3 do 8 godzin snu przed. Ja często śpię 6h.
Użyj metody prób i błędów. Każdy jest inny.

2. Wstań na chwilę


Jeśli po prostu się obudzisz, wyłączysz budzik, przekręcisz się na drugi bok i spróbujesz WILD'a - najprawdopodobniej odpłyniesz w sen nieświadomie. Niektórzy tylko przez chwilę leża w ciemności, po czym próbują WILD'a i im się udaje. Większości jednak będzie zbyt senna i polegną.
Wyjdź z łóżka, jeśli jesteś mocno senny włącz światło, skorzystaj z łazienki, napij się wody itp. Ja zwykle robię serię testów rzeczywistości co pozwala obudzić logiczne myślenie.

Często siedzę sobie po turecku na łóżku i robię RC albo oglądam ciemność pod powiekami. Gdy czuję strach przed próbą WILD (np. jestem obudzony po koszmarze sennym). wtedy oglądam w myślach spokojne i piękne obrazy, które sobie wymyślam.

Zasadniczo nie powinieneś zbyt dużo myśleć w tej fazie. Nie włączaj komputera, nie otwieraj książki. Musisz być w stanie szybko i łatwo ponownie usnąć w czasie próby WILD (ale znowu nie chcesz nagle odpłynąć).

Po chwili, gdy czujesz, że nie jesteś zbyt senny (usiadłbyś za kierownicą samochodu ryzykując, że możesz nagle usnąć?) ani zbyt rozbudzony, połóż się spać. Możesz być na nogach tylko 5 sekund a nawet i 15 minut. Każdy jest inny. Użyj metody prób i błędów.


3. Zrelaksuj się

Teraz musisz się odprężyć. To służy temu, by powstrzymać Cię od odpływania i daje Ci czas na oczyszczenie umysłu z poprzednich wskazówek dotyczących WILD'a.
Zasada jest taka, że musisz najmniej jak to możliwe myśleć o nadchodzącym śnie, odkąd wstałeś do czasu właściwej już pobudki rano. Pamiętasz jaskiniowca-myśliwego? Chyba nie chcesz wpaść w pułapkę czekania na coś co ma się zdarzyć. Po prostu rozluźnij się jak najbardziej pasywnie.

Ja często relaksuje moje ciało po kolei częściami. Na przykład zaczynam od nóg, relaksując je trochę podczas każdego wydechu, następnie kolejne części ciała jak tułów, ręce itd.
Rób to naturalnie. Nie myśl w ten sposób "Dobra, teraz rozluźnię prawą nogę w 10 wydechów, potem lewą w 12 wydechów!" itp.
Twoje ciało i tak zapewne jest już w miarę zrelaksowane, kiedy budzisz się nocą. Możesz oczywiście zastosować inną znaną Ci technikę relaksacyjną, grunt to by chociaż troszeczkę się zrelaksować. To pozwala oczyścić umysł, odprężyć go i przybliża Cię do snu (przyspiesza zasypanie).


4. Użycie kotwicy

Jeżeli wybrałeś kotwicę w formie bólu, o której wcześniej wspominałem, musisz właśnie teraz wywołać na sobie jakiś niewielki ból. Jeśli leżysz na boku, ułóż kolana w dziwnej pozycji, byś poczuł lekki dyskomfort (ból zwiększy się w miarę upływu czasu). Jeżeli leżysz na plecach, włóż rękę pod siebie, tylko nie bądź głupi i nie przesadzaj z tym, byś nie odciął dopływu krwi do jakiejś kończyny co może mieć nieprzewidywalne skutki :).

Teraz jeśli jesteś już zrelaksowany, po prostu leż (nie zapomnij o kotwicy) i pozwól ciału i umysłowi zasypiać tak jak każdej innej "normalnej" nocy. Podczas zasypiania utrzymuj w świadomości ból (nie jest to trudne :)). Tylko nie pozwól by zdominował twoje myśli, usypiaj normalnie tylko po prostu zauważaj pasywnie, że coś Cie boli.

Ból jest twoją kotwicą, która zakotwicza świadomość. Musisz pasywnie ją zauważać podczas, gdy będziesz powoli co raz głębiej i głębiej zbliżał się do snu. Raczej zamiast jak zwykle nieświadomie odpłynąć w sen, gdybyś próbował tego przed 3-8 godzinnym snem (tj. wieczorem), koniec końców niewytłumaczalnie znajdziesz się w wysoce świadomym śnie WILD.



Reasumując:
WILD jest łatwy i ma 5 faz:

1. Śpij 3-8 godzin
2. Obudź się na chwilę
3. Przez chwilę relaksuj się
4. Zauważaj kotwicę powoli usypiając
5. Uśnij

Stanowczo NIE MYŚL o logice mojego rozumowania w tym poradniku w czasie nocy podczas próby WILD. Po prostu obudź się i rób co masz robić. Jest tak proste jak normalne obudzenie się i ponowne uśnięcie.

Jeszcze jedna ważna sprawa. W ogóle nie poruszaj się w czasie WILD'a. To bardzo ważne byś od czasu rozpoczęcia WILD'a nie kręcił się aż do rana. Oczywiście możesz beknąć, przełykać ślinę itp. Po prostu nie poruszaj ciałem. Poruszanie się przerwie naturalny proces paraliżu/zasypiania.

======================================================================================
To kontynuacja poradnik dodana później
======================================================================================

Technika bólu nie jest "cudowną drogą do WILD'a". Jest to po prostu przykład jak używać kotwicy do podtrzymania świadomości w czasie zasypiania.

Inne kotwice mogą być czymkolwiek np.
- PASYWNE zauważanie własnego oddechu
- włączenie białego szumu (czyli taki o stałej głośności i natężeniu)
- sprawienie pokoju/łóżka cieplejszego/chłodniejszego niż zwykle
- kup sobie coś co wibruje i przyczep sobie do nogi, gdy będziesz zasypiać

Przyczyną dla której podałem kotwicę-ból jest to, że nawet osoba o bardzo słabej sile woli jest dzięki niej w stanie utrzymać się przy świadomości w czasie zasypiania.


Kotwica-ból nie zadziała na każdego. Niektórzy przecież mają niski poziom tolerancji bólu i nie będą właściwie w stanie usnąć, bo ból zdecydowanie zdominuje im świadomość (zupełnie jak "długie" techniki WILDowe robią to z oddychaniem itp.)


Są dwie rzeczy, które w największej mierze chciałem byście wynieśli z tego poradnika:
-pięciostopniowy proces WILD
1. Sen przed
2. Wstanie na chwilę
3. Uspokojenie ciała/umysłu
4. Użycie kotwicy
5. Uśnięcie

-oraz głębsze zrozumienie samych podstaw WILD'a

Jeżeli ból nie działa w twoim przypadku, spróbuj cichego białego szumu. Jeśli też nie działa spróbuj z oddychaniem. Pomyśl o technikach FILD i DEILD, przecież działają na niektórych, a na innych nie (może na Ciebie zadziałają). Teraz jesteś już wiesz czego szukać, możesz wybrać najodpowiedniejszą technikę dla Ciebie (lub łatwo opracuj swoją własną).
Jakąkolwiek kotwicę wybierzesz, używaj jej PASYWNIE.

======================================================================================

Poradnika nie wypróbowywałem w praktyce, ale podobało mi się w nim takie ogólne podejście do tematyki WILD'a. Poza tym zbierał pozytywne komentarze na dreamviews i chciałem by osoby nie znające angielskiego również mogły się z nim zapoznać :).

Pozdrawiam!


Temat na starym forum

_________________
Obrazek
Obrazek

LD: 36

Co to znaczy "otwarty umysł"


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 21 sty 2010 18:45 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2009 17:54
Posty: 296
Karma: 6

Lokalizacja: Łomianki
faq listy dyskusyjnej oneiro
Metoda transowa i WILD
WILD jest specyficznym rodzajem LD, który wywołujemy poprzez bezpośrednie przejście z jawy w sen, nie tracąc przy tym świadomości. Zazwyczaj robimy to w środku nocy, po zamierzonym przebudzeniu. Wskazane jest wtedy usiąść
i przez co najmniej kilkanaście minut poczytać na jakikolwiek temat (najlepiej o LD:). Następnie, bez przerwy w świadomości (bez zasypiania, albo inaczej zachowujemy świadomość w trakcie zasypiania) zagłębiamy się w sen. Metoda ta charakteryzuje się dużą intensywnością, wysokim poziomem świadomości i łatwością wpływania na bieg snu. Jest to najintensywniejszy i najprzyjemniejszy rodzaj świadomego snu. Mimo że faza REM (ta w której mają miejsce sny) pojawia się ok. 45 min. po zaśnięciu jeśli przyglądniesz się grafowi, który zamieściliśmy wcześniej, każdy sen rozpoczyna się od bardzo krótkiej (wręcz kilkudziesięciosekundowej) fazy REM i mimo trudności jakich wymaga wejście w taki sen, to warte są one każdych włożonych w to kosztów. Choćbyś przeżył(a) tylko jeden taki sen już nigdy go nie zapomnisz!

Jak sama nazwa wskazuje aby posłużyć się tą metodą potrzebujesz transu. Możesz wprowadzić się w niego metodą opisaną wcześniej lub inną Tobie znaną, byleby był on wystarczająco głęboki.

Jeśli już jesteś w transie wykorzystasz zjawisko które nazywa się hipnagogami (hipnagogi są to obrazy, czasem dźwięki lub inne doznania pojawiające się w naturalnie trakcie zasypiania oraz zaraz po przebudzeniu). Jesteś już w transie więc hipnagogi powinny pojawić się samoistnie. Podczas wykorzystywania transu do innych celów przeszkadzają one tylko w skupieniu i wyciszeniu ale teraz gdy chcesz dostać się do snu posłużą za przewodnika...

Jeśli jesteś w transie i nie pojawiają się żadne "przeszkadzające" obrazy to musisz je wywołać. Wyobraź sobie jakąkolwiek scenerię np. jak idziesz żwirową alejką, albo jak Twój mikser rozmawia z lodówką... Pozwól tym sceneriom się rozwinąć, niech toczą się własnym torem, niech żyją własnym życiem i rozwijają się bez Twojej ingerencji.

Teraz wybierz najżywszą z nich, złap się jej i podążaj za nią....

Innymi słowy. Wybierz scenerię która jest najsilniejsza/najżywsza/najrealniejsza i wczuj się w nią. Jeśli np. idziesz polną drogą to poczuj zapach lasu, poczuj jak się poruszasz, jak idziesz, jak porusza się Twoje ciało. Oderwij się od wrażeń płynących z fizycznej powłoki i oddaj się tym płynącym ze snu.

Jeśli uda Ci się choć w części przenieść do tego doznania to zakotwicz się we śnie. Złap się czegoś ze snu albo upadnij na ziemię, uruchom wszystkie swoje senne zmysły, POCZUJ na czym leżysz, POCZUJ chropowatość podłoża, jego zapach, temperaturę...

Jeśli sen się ustabilizuje to gratulujemy, właśnie przeżywasz wysoce świadomy sen.

_________________
Obrazek
Obrazek

LD: 36

Co to znaczy "otwarty umysł"


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WILD
 Post Napisane: 23 sty 2010 18:40 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
przewodnik LD4all
WILD
Kiedy stosujesz technikę WILD, zmierzasz do przejścia ze stanu czuwania (obudzenia), bezpośrednio w stan marzeń sennych. Dlatego jest ona nazywana świadomym snem indukowanym przez czujność (z ang. Wake Inducted Lucid Dream- trudne do dosłownego przetłumaczenia w tym samym znaczeniu).

Sztuka w tym aby zorientować się w stanie transu (stanie hipnotycznym) i pozostać świadomym w czasie gdy staje się on obrazami snu. Będziesz w stanie dosłownie wejść w twój własny świat snów.

Stan transu stanowi granicę pomiędzy stanami czuwania i snu. Może być on wszystkim poczynając od kolorowych kropek, przez kolorowe przebłyski, po kompletne obrazy. Wraz z tym jak utrzymujesz koncentrację na nich, przekształcają się w bardziej szczegółowe obrazy i jeżeli pozostaniesz czujny, zorientujesz się że jesteś we śnie.

WILD w 3 prostych krokach
Poniższe punkty się przeplatają. Oddzieliłem je żeby przedstawić proces w sposób przejrzysty.

1 – Relaks
Stan transu pojawia się gdy jesteś zrelaksowany. Więc najpierw wykonaj ćwiczenia rozluźniające.
Obserwuj, wczuwaj się w swoje wdechy i wydechy. Robiąc wdech, napinaj mięśnie swoich stóp. Podczas wydechu, rozluźniaj je. Na wdech, napnij mięśnie łydek. Na wydech ponownie je rozluźnij. Postępuj tak kolejno, aż dojdziesz do głowy.

2 – Bądź czujny
Następnym krokiem jest utrzymanie świadomości i nie pozwolenie jej odpłynąć. Sposoby aby to osiągnąć:
- Liczenie: 1-śnię, 2-śnię, 3-śnię etc.
- Zwracaj uwagę na swoje oddechy i licz je.
- Wyobrażaj sobie, samego siebie schodzącego ze schodów i liczącego każdy stopień.
- kombinacja powyższych

3 – Wejście w sen
Jeżeli uda ci się pozostać świadomym, twoje obrazy hipnotyczne (hipnagogi) staną się wyraźniejsze. Nagle odczujesz że możesz wkroczyć do swojego snu. Jest to trudne do opisania. Można powiedzieć że będzie to "oczywiste" ((pewne/niewątpliwe/instynktowne - org. Knowingness – biegłość w wiedzy)
Z tą "pewnością" będziesz mógł sięgać po obiekty, które widziałeś wcześniej lub wchodzić w obrazy. To wciągnie cię w sen.

Nie ustawaj w ćwiczeniach
Najtrudniejsze jest utrzymanie świadomości i nie pozwolenie na odpłynięcie. Jeżeli ci się nie udało, próbuj dalej. WILD może wymagać czasu na opanowanie ale jest tego warty.
Doświadczeni WILDerzy potrafią osiągnąć ten stan bez liczenia- po prostu się relaksują, zachowują koncentracje na hipnagogach i świadomie wkraczają w stan snu.

Mój przykład WILD
„W czasie zasypiania, widzę obrazy i jednym z nich był kamień. Nadal jestem świadomy i decyduje się na podniesienie kamienia, a w ten sposób wkroczenie w scenę snu. To działa, Znajduje się w scenerii, trzymając kamień w ręce.”

WILD i OOBE
Granicą między WILD i OOBE może być bardzo wąska. W trakcie wchodzenia w swoje sny możesz odczuwać jakbyś obracał się w swoim łóżku albo jakbyś znajdował się poza nim w swoim pokoju, ale nie widząc siebie samego śpiącego w łóżku.

źródło: http://www.ld4all.com/guide.html
tłumaczyła Chmurka

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WILD
 Post Napisane: 23 sty 2010 19:15 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
Uzupełniając powyższe opisy, dodaje kilka własnych uwag co do metody WILD.
FILD, TILD czy Reverse blinking i kilka innych- są w zasadzie również metodami transowymi i spełniają częściowo te same warunki, korzystając z konkretnych kotwic do utrzymania świadomości.
Osobiście swoje początki opierałam na opisie z listy Oneiro- po jego przeczytaniu udało się wzorcowo pierwszej nocy, w pierwszej próbie.


Podstawowe zasady to podejście w odpowiednim stanie umysłu i zachowanie swiadomości w fazie trancu (hipnagogicznej) poprzedzającej właściwy sen.


Ten odpowiedni stan , to taki - jakby twój umysł był wypoczęty ale ciało jeszcze chciało spać. Ani wyspany ani zmęczony - Żeby długo nie leżeć bezczynnie, ale też od razu nie zasnąć. Czyli w takim stanie, że czujesz się senny, ale równocześnie mógłbyś się powstrzymać przed zaśnięciem.
Najłatwiej osiągnąć to poprzez:
1. WBTB. 4-6 godzin snu to średnie minimum żeby nasz umysł się zregenerował, ale organizm wciąż jest w stanie głębokiego relaksu (jeszcze by pospał). Więc można szybko wrócić do snu, równocześnie łatwiej się skupić i przetrzymać wstępną fazę hipnagogiczną, przechodząc do LD.
Sen składa się z cykli naprzemiennie występującego NREM i REM, a stosunek długości fazy NREM stopniowo zmniejsza się (skraca) w trakcie trwania snu. Nad ranem NREM jest najkrótsze.
2. Po przebudzeniu rano.
3. W trakcie popołudniowej drzemki.

Utrzymać świadomość
Okres transu poprzedza sen, musimy przez niego przebrnąć.
Kotwica - oznacza coś co pozwoli ci podczas zasypiania, na zachowanie świadomości umysłu, równocześnie nie wybudzając/przerywając zasypiania ciała. Najczęściej uzyskuje się to przez progowe odczucia napływające z realnego świata: np skupienie na oddechu, drganiach (np. FILD), bólu lub sygnałach dźwiękowych oraz liczenie. Dzięki kotwicy być może, nie trzeba się tak skupiać na hipnagogach i łatwiej zachować świadomość. Czasem wystarczy że przeczekujesz jakiś czas, powtarzając daną czynność i wykonujesz RT - jeżeli nie za pierwszym, to za kolejnym razem w końcu wykonasz ją z wynikiem pozytywnym, czyli we śnie. Nawet jeżeli zdaje ci się że ciągle leżysz we własnym łóżku - może to być FA.

Kotwice nie są konieczne. Czasami skupianie się na odczuciach z własnego ciała sprawia, że nie potrafię o nim zapomnieć i nie mogę odpłynąć wizje senne. Inną metodą jest
obserwowanie hipnagogów. Jeżeli pojawiają się hipnagogi, zwracaj uwagę na te najbardziej wyraźne i złożone, oraz najlepiej nadające się do powstania odpowiedniego otoczenia snu. Tzn. spodziewasz się że skojarzenia rozbudują pojedynczy element w całą scenerie, w której ostatecznie pojawisz się jako postać. Więc bardzo dobrze nadają się do tego przedmioty codziennego użytku (kubek, fotel) lub architektury (schody, korytarze, drogi, widoki plenerowe).
Nie staracie się ich zmieniać/przekształcać na siłę, jeżeli nie są zgodne z tym co zamierzyliście. Jeżeli zdają się zbyt abstrakcyjne i nie masz pomysłu jak je wykorzystać, możesz spróbować je zignorować i poczekać na inne.
Jeżeli nic wam się nie pojawia samoczynnie, starajcie sobie coś wyobrazić (Void, VILD). Najlepiej właśnie jakieś przyjemne miejsce (znany budynek lub miasto, drogę w lesie itp).
W tle ciągle pamiętacie o tym że kontrolujecie proces zachowując świadomość. Obserwujecie hipnagogi i przyglądacie się szczegółom. Tak jakbyście ich dotykali, wąchali ub stąpali po nich (w przypadku podłoża), nie ingerując (nie próbując zmieniać, przestawiać, naciskać). Dzięki takiej uwadze, rozwiną się, staną coraz bardziej wyraźne, rozbudowane i bogate szczegóły, połączone z innymi zmysłami. W czasie tych zmian śledzicie te najbardziej wyraźne elementy, które wydają się najbardziej obiecujące.
W pewnym momencie świat będzie już na tyle kompletny a ty zakotwiczony w śnie głęboko, by móc robić to na co miałeś ochotę. Przejście od myśli/hipnagoga do pełnego snu może być naprawde szybkie/gwałtowne, lub stopniowe/płynne. To zależy od wielu czynników.


Zbyt duże zmęczenie psychiczne lub fizyczne może spowodować że zaśniecie tracąc kontrolę nad świadomością.

Dobrym pomysłem, szczególnie w próbach dziennych, jest położenie się w innym miejscu niż to w którym zazwyczaj śpimy. Jeżeli nie przesiadujesz długo w łóżku (np czytając, korzystając jak z kanapy) to miejsce automatycznie „kojarzy się” z zasypianiem. Zachowując więc taką higieniczną zasadę „świątyni snu”: tutaj tylko śpię – łatwiej będzie ci zasnąć i przespać spokojnie i przyjemnie całą noc. A z kolei ucząc się gdzie indziej nie będziesz czuł takiej senności. W momencie w którym chcesz wykonać WILDa lub OOBE (wejść w trans) chcesz również uniknąć po prostu odpłynięcia w sen, więc w tym przypadku też lepiej położyć się po prostu gdzieś indziej, gdzie będzie wygodnie, cicho i spokojnie. Potwierdzam skuteczność.

Ważna uwaga dla tych co nie mogą usnąć. Jeżeli długo leżycie i nic się nie dzieje, pokonajcie chęć odwracania się z boku na bok. To wasze ciało chce was sprawdzić czy śpicie. Jeżeli zmienicie pozycje, wszystko zacznie się od początku. Wiem że to może być nieprzyjemne. Dlatego ułóżcie się w pozycji która nie spowoduje drętwienia kończyn itp. Jeżeli już musicie, to ograniczcie ruchy do minimum.

Zdejmij biżuterie i okrycie które może cię uwierać lub sprawiać dyskomfort. Okryj się jednak czymkolwiek, bo zimno nie pozwoli ci zasnąć.

Lepiej się połóż (leżąc płasko lub siedząca ale b.niska). Pozycja siedząca (wysoka) może uniemożliwić ciału wejście w paraliż. Będziesz śnił, ale twój sen będzie płytki i krótki, do czasu aż ciało nie zorientuje się, że nie jest w bezpiecznej pozycji by pogłębić sen. To dobry sposób na wymuszenie krótkiej drzemki dla ożywienia, ale nie na pełnowartościowy sen.


Po rozpoczęciu zasadniczej części procedury czyli w trakcie transu (stanu hipnotycznego) nie należy się poruszać, lub przynajmniej ograniczyć konieczne tiki/odruchy do minimum (bo ruch rozbudza). Leżymy spokojnie, rozluźnieni.

Kiedy zasypiasz, zapomnij o innych sprawach i problemach (co będziesz robił jutro, jak minął dzień, co się dzieje w polityce). Najlepiej przed snem odprężyć się i rozluźnić mózg przez czytanie, oglądanie, słuchanie - muszą być to rzeczy lekkie i przyjemne, nie angażujące do analizowania teoretycznego, np z filmy lub książki z dozą akcji i emocji, fantastyki lub gry RPG, symulatory. Wskazane są też ćwiczenia relaksacyjne.

Po każdym przebudzeniu pamiętaj o wykonaniu RT i nie zwlekaj z zapisywaniem snów do rana.

Odrętwienie (często mylnie określane paraliżem) lub rzeczywisty paraliż przysenny jest całkowicie tematem pobocznym i niekoniecznym do uzyskania WILDa (czytaj więcej o paraliżach). Być może ktoś zbyt utożsamia metodę WILD z OOBE (gdzie "paraliż" rzeczywiście jest przydatny). Do tej pory nie udowodniono między nimi różnicy. Czyli w zasadzie można OOBE przyjąć za osobliwą formę WILDA.

LL (LucidLiving) (czytaj o technice LL) może posłużyć jako dodatkowe przydatne ćwiczenie. Chociaż przez chwile skupiaj się na otoczeniu badając jego szczegóły, przez dotyk wzrok, słuch. Staraj się zapamiętać te właściwości przedmiotów. Oswojenie się z takim obserwowaniem i pamięć przedmiotów przydaje się przy pracy z hipnagogami oraz gdy mamy wrażenie że tracimy kontrole nad snem/ wybudzamy się. Takie zabiegi określa się czasem: dostrajaniem lub zakotwiczaniem (również czasem w odniesieniu do OOBE).


Podsumowanie: krok po kroku
Pomijając przygotowanie typu WBTB. Czyli - Zasadnicza część metody WILD - trans

1. Odprężamy się kładąc w wygodnej pozycji która pozwoli nam zachować bezruch, np tej w jakiej się zazwyczaj budzimy.
2. Staramy się zachować świadomość obserwując hipnagogie (lub stosując kotwice).
3. Sen staje się coraz bardziej wyraźny. Jeżeli uznasz że otoczenie jest dość stabilne możesz zacząć kontrolować całość snu.
4. Jeżeli obudziłeś się w łóżku. Zdaje się że się nie udało (straciłeś kontrolę, ucięła ci się świadomość, przysnąłeś) wykonaj RT! (szczególnie w przypadku stosowania kotwic).
5. Jeżeli to nie sen wróć do pkt1.

by Chmurka
Wszelkie uwagi i pytania mile widziane.

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 23 lis 2010 12:55 
Offline
Przebudzony

Dołączył(a): 23 lis 2010 11:58
Posty: 22
Karma: 0

Lokalizacja: Piła
Po cóż tak zaawansowane i rozciągliwe poradniki?
Wystarczy przecież wizualizacja nic więcej nie trzeba , nic liczyć nic myśleć tylko wizualizować aż w końcu sam postanawiasz no dobra to czas na LD i jesteś w LD przychodzą ci odczucia, zmysły zaczynają działać.

_________________
Co noc po kilka ;<
OOBE1


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 23 lis 2010 15:01 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2010 13:11
Posty: 18
Karma: 0

Lokalizacja: Siedlce
Cytuj:
Wystarczy przecież wizualizacja nic więcej nie trzeba , nic liczyć nic myśleć tylko wizualizować aż w końcu sam postanawiasz no dobra to czas na LD i jesteś w LD przychodzą ci odczucia, zmysły zaczynają działać.


Skoro to dla ciebie takie proste to LD możesz mieć zawsze,akurat ta technika jest chyba najtrudniejsza do osiągnięcia ale najskuteczniejsza wielu z początkujących łamie się trenując ją bez efektów bo usypiają i śnią normalnie.

Do tematu. Poradniki bardzo dobre,strasznie szczegółowe ,ale jeżeli ktoś chce zacząć się w to bawić to moim zdaniem MILD the best na początek a potem próbować czego dusza zapragnie.WILD ma dużą efektywność jak go dobrze wykonać się potrafi ale samo wykonanie jest super trudne dla niecierpliwych.

_________________
Lucid Dream Counter: 25
Almost Lucid Dream: 40
Naliczane od: 14.11.2010
Last LD: 14.08.2011


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Własne uwagi odnośnie poszczególnych technik
 Post Napisane: 30 lis 2010 17:54 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 wrz 2010 19:04
Posty: 79
Karma: 0

Lokalizacja: Włocławek
Kolejne nieporozumienie, widzę, że muszę zamknąć temat informacyjny. Post przeniosłem w odpowiednie miejsce /Garet

Odnośnie WILDa.

Będąc kiedyś już zrelaksowanym i "gotowym" do zaśnięcia, myślałem o śnie i pojawiły się obrazy, proste, które mogłem dokładnie obejrzeć. Widziałem tekst starej książki. Teraz w 70% przypadków pierwszych porankowych WILDów w fazie między snem a jawą pojawia się właśnie taka książka, albo dowolny inny tekst pisany. Będąc już przyzwyczajony do tych obrazów, zacząłem sam układać treść tekstu, a konkretniej czytać to, co chcę przeczytać, czyli treść snu (wraz z zasypianiem tekst mógł okazać się jakąś figurą lub motywem). Zawsze skutkuje i przenosi mnie tam, gdzie mniej więcej chciałem ("mniej więcej" powoli dąży do "dokładnie") Co dziwniejsze, czytając taki tekst zatrzymuję się na imionach, przestaję widzieć ten obraz i wrzuca mnie do hiperrealistycznego LD. Zdarzyło mi się to 4 razy, dziś po raz drugi wrzuciło mnie właśnie imię (Neron, jak ten cesarz :D)
Myślę, że niekoniecznie musi być to imię, jest to wyraz, którego już nie możesz odczytać, bo wchodzisz w sen.

Książka działa dla mnie tak, jak kotwica, bo znając już ten motyw jestem cały czas świadomy. Tak więc wniosek jest taki, że przywołując uniwersalny obraz zwiększamy swoje szanse na LD. Zwykły może wyprowadzić w pole (czasem traciłem świadomość wchodząc w sen).


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: WILD
 Post Napisane: 18 gru 2010 00:55 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lis 2010 21:34
Posty: 63
Karma: 1
Im dłużej próbuję techniki WILD, tym bardziej mnie ona przeraża. Potrafię doliczyć do 700-900 nie tracić świadomości, ale tracić kontrolę nad ciałem. Po prostu przestaję je czuć, a hipnagogie są zbyt przerażające i muszę rezygnować. Boję się też, że stracę ciało, że może już nie ruszę nigdy nogami, ani głową jeśli tego nie przerwę. Ale przyznam, że uwielbiam właśnie te hipnagogie. Zrezygnowałam praktycznie już z ld na rzecz hipnagogii i zapamiętywania większej ilości snów. Taka adrenalinka jest wtedy.

_________________
LD: 10 [liczę od 20 października 2010]

przedostatni: 22 grudnia [Bardzo realistyczny, długi i w ogóle najfajniejszy z dotychczasowych *,* Latałam, rozwalałam miasto, robiłam dziwne rzeczy ;>]
ostatni: 27 grudnia [momentalnie mnie wywaliło]


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: WILD
 Post Napisane: 11 lut 2011 00:57 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 lut 2011 15:15
Posty: 60
Karma: 0
Ja mam inny problem z wszystkimi WILD-opodobnymi (czyli np. z FILD-em tez) technikami - albo zachowuje swiadomosc, ale przez to nie zasypiam (czasem nawet przez 2-3 godziny - po tak dlugim czasie odpuszczam i klade sie "normalnie" spac) albo, w wyniku rozluznienia odplywam niemal natychmiast (o co u mnie nietrudno, zazwyczaj wystarczy, ze opre o cos glowe i po kilkudziesieciu sekundach jestem w krainie piaskowego dziadka). Chwalic Boga, sa inne, bardziej skuteczne dla mnie techniki - nie wiem jednak, co w tej robie nie tak :cry: Nigdy nie udalo mi sie zobaczyc/uslyszec/poczuc hipnagogii, a co dopiero je przeczekac (jak przeczekac cos, co nie nastepuje). Jakies sugestie?

_________________
"Filateliści zbierają znaczki, a fetyszyści paznokcie i włosy zmarłych. Nie da się tego wytłumaczyć. Nigdy nie rozumiałem, jak można zbierać znaczki"


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona


Strona główna forum » Sny, LD, OoBE » Techniki


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron