Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Oneironautyka ogólnie » Podstawy




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zaburzenia snu
 Post Napisane: 21 sty 2010 14:21 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
Paraliż
Zdarza się że w rozmowach pojawia się to słowo w odniesieniu do różnych w gruncie rzeczy zjawisk:

1 Neuropraxia
Budząc się twoja jedna kończyna jest bezwładna. Np ręce często drętwieją w ten sposób z powodu ucisku nerwu lub niedokrwienia. Tak Jest odwracalny, chociaż przy długotrwałym ucisku może trochę potrwać zanim wróci do pełnej sprawności.

2 Paraliż przysenny
Związany z obniżeniem napięcia mięśniowego, obejmującego mięśnie motoryczne, każdorazowo w trakcie snu.Konieczny żebyśmy nie wiercili się w łóżku jak opętani podczas snu. Nie dotyczy np. części twarzy i przepony (oczy się poruszają w trakcie fazy REM). Jeżeli szybko/gwałtownie wybrudzisz się ze snu, możesz świadomie odczuć jego działanie i potrzeba chwili czasu żeby móc się poruszyć. To jakby wyższe struktury były aktywne, ale szlaki dróg nerwowych na poziomie rdzenia jeszcze nie. Nie jest to groźne, chociaż może się tak wydawać dla osoby, która doświadcza tego po raz pierwszy, budząc się „sparaliżowanym”. Rzadko bywa objawem choroby.

3 Odrętwienie
Pozorny brak czucia, wynikający z deprywacji sensorycznej, czyli ignorowaniem/brakiem zewnętrznych bodźców czuciowych. Jest możliwy do odwrócenia niemal natychmiast- powiedziałabym nawet trzeba się postarać żeby go utrzymać. Czyli leżąc długo nieporuszenie, przestajemy odczuwać ułożenie naszego ciała i mózg stwarza pozory że jest ono unieruchomione. Może też odbierać różne wrażenia: wibracji, drętwienia, obracania się w różnych kierunkach, eksterioryzacji (znajdowania się poza ciałem). Pozycja na wznak (na plecach) najszybciej prowadzi do takiego stanu.

Myślę że skoro trenując LD i świadomość wpływa na aktywność mózgu dlatego u nas doświadczenie paraliżu jest częstsze, ale dalej nie znaczy że niebezpieczne.

W przypadku odrętwienia impulsy z receptorów obwodowych nadal przechodzą, a my mamy możliwość zignorowania ich. Dlatego porażenie jest pozorne. W każdym razie wyciągam taki wniosek na podstawie tego że różne rodzaje medytacji pozwalają na ignorowanie bodźców, właśnie na poziomie wyższych struktur układu centralnego, a nie przez brak reakcji receptorów i przewodzenia nerwów obwodowych. Takie rozwiązanie jest dostępne świadomości czy podświadomości i na pewno łatwiejsze niż zmiana składu czy ilości neuroprzekaźników albo innych substancji w wybranym odcinku ciała. Efekt jak widać daje bardzo podobny. Właśnie dlatego takie nastawienie (deprywację sensoryczną połączoną z relaksem) łatwiej przerwać świadomie bo od tego właśnie zależy. A przy paraliżu przysennym zależy to od uaktywnienia zespołu strukturalnego niedostępnego świadomości i uniezależnionego od niej.

Ciekawostki:
Podobny efekt do paraliżu przysennego był niekiedy opisywany przez pacjentów w stanie śpiączki.
Pod działaniem Pavulonu pacjent zachowuje się cały czas świadomość, nie mogąc się poruszyć. Działa on na poziomie przewodzenia między nerwem a mięśniem. Obejmuje wszystkie mięśnie poprzecznie prążkowane, w tym oddechowe (co może stać się bezpośrednią przyczyną zgonu).

by Chmurka

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paraliż
 Post Napisane: 08 kwi 2011 17:31 
Offline
Śpiący

Dołączył(a): 08 kwi 2011 16:22
Posty: 5
Karma: 0
Do ciekawostki dodam :
Według antropologów paraliż senny może odpowiadać za pojawiający się w wielu kulturach motyw demona nocnego, który paraliżuje swoją ofiarę, czasem po to, by wykorzystać ją seksualnie. <--- Zabawne

antropolog - zajmujący się zmiennością cech anatomicznych i fizjologicznych człowieka w czasie i przestrzeni.

Zastanawiałem się jak to się naprawdę dzieje , bo słyszałem tylko o tej bajeczce na górze co napisałem . Co prawda to prawda , mogłem w pisać w google.pl , ale tak naprawde nigdy o tym nie pomyślałem (dziwne) .
Dziękuję !

_________________
Zanim schowasz dzień pod powiekami powiedz sobie ,
co z twoimi nie załatwionymi sprawami .



Odbierzcie dzisiejszy dzień jak podarunek ,
cieszcie się i odbierzcie na jutro nowy kierunek ,
odważcie się zrobić nowy krok i podnieście wzrok .


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paraliż
 Post Napisane: 13 kwi 2011 21:59 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 wrz 2010 19:13
Posty: 27
Karma: 0

Lokalizacja: Mrowla/Rzeszów
Ja zaczynam miewać paraliże coraz częsciej. Interesuje się LD od roku , a paraliż mialem juz 4 x w tym 2 razy ze zmorą nocną.Podczas pierwszego paraliżu byłem przerażony nie mogłem sie ruszyć ani krzyknąć na scianach widziałem plakaty , ktore przedstawiały sceny z mojego życia ,nagle kołdra przykryła mnie całego i miałem uczucie wirowania. Wszystko sie zatrzymało , niezwykła cisza ,która została przerwana oszołamiającym hukiem (cos takiego jak granat ogłuszający) kołdra sie odsuwa plakaty na scianach zmieniają sie w demony , które po kolei wlatują do mojego ciała , próbowałem krzyknąć , ratować się ale nic to niedawało . Czułem przeszywający bół brzucha tak jakby mi ktos wbijał noże.Przypomniałem sobi ,że to jest zmora nocna ,gdy tylko tak pomyslałem na moim brzychu pojawiła się tarcza ,która zaczęła odbijać demony i wybudziłem się.

Teraz gdy czuje ,że jestem sparaliżowany staram sie poruszac z całych sił jakąs czescią ciała i paraliż mija.

_________________
Kładę się.
Zamykam oczy.
Zasypiam.
Śpię.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paraliż
 Post Napisane: 16 kwi 2011 00:01 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 paź 2010 07:36
Posty: 157
Karma: 1

Lokalizacja: Świętochłowice
Czytam to trochę za późno, bo twoja opowieść budzi we mnie lęk :/ Boje się teraz trochę bardziej zmory :s Nie miałem jej ani razu...

_________________
Powrót po 3 latach.
Tylko i wyłącznie pomagam - nie praktykuję.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paraliż
 Post Napisane: 16 kwi 2011 08:09 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 mar 2011 21:02
Posty: 88
Karma: 1
Mr.Poplop napisał(a):
Czytam to trochę za późno, bo twoja opowieść budzi we mnie lęk :/ Boje się teraz trochę bardziej zmory :s Nie miałem jej ani razu...


Nie masz się czym przejmować. Niektórzy ludzie miewają syndrom zmory, inni nie. Wszystko jest związane z nastawieniem człowieka i psychiką. Jeśli do tej pory nie miałeś jeszcze nic takiego to raczej nie będziesz miał. Gdyby jednak zmora "przyszła" potraktuj to jako ciekawe ćwiczenie i zwyczajnie postaraj się wybudzić. Pamiętaj, to jest jedynie wytwór Twojej wyobraźni.

_________________
jeśli pomogłem, kliknij na "+" :)

//proszę nie usuwać moich postów, gdyż każdy jest coś wart, nie robię offtopu...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Paraliż
 Post Napisane: 30 lis 2011 23:33 
Offline
Przebudzony

Dołączył(a): 30 lis 2011 17:06
Posty: 22
Karma: 0
Ja paraliżu przysennego doświadczyłem 2x i to jeszcze przed zainteresowaniem się LD.1-szy raz był o wiele gorszy, bo nagle wybudziłem się ze snu, obok łóżka stała postać w czarnym ubraniu.Kiedy sobie uświadomiłem co to jest i jaki ma związek ze snem to jeszcze mi po chamsku zęby pokazało, wydarło się i zniknęło.Po tym odzyskałem kontrolę nad swoim ciałem.2-gi raz nie był taki zły, ale też nie można powiedzieć, że przyjemny.Miałem jakiś sen o wyjeździe i nagle coś uświadomiło mi, że niemożliwe aby to działo się naprawdę.Mój najlepszy kumpel jakoś dziwnie się do mnie odzywał.Gdy wiedziałem już, że śnię chciałem się wybudzić bo po co mam siedzieć w takim bezsensownym śnie.Wyobraziłem sobie, że otwieram oczy.Rzeczywiście je otworzyłem (w realu), ale szybko się zamknęły i powróciłem do snu.Walczyłem tak z tym snem z 5 minut, aż w końcu obudziłem się i...miałem paraliż.Oczywiście jak za pierwszym razem, panika, przerażenie, ale było to rano i wydaje mi się, że dlatego żadna zmora się nie pojawiła(tzn. mózg jej sobie nie wyobraził).Te dwa doświadczenia miałem przed zainteresowaniem się LD.Dziwnym zbiegiem okoliczności w dniu kiedy miałem 2-gi mój paraliż, którego doświadczyłem świadomie szukałem kursu nauki gitary na spryciarzach.Na stronie głównej było coś o świadomych snach.Bogu dzięki za moją ciekawość :).

Osobiście uważam, że ta zmora nocna to część hipnagogów.Sądzę też, że gdy byłem mały bałem się ciemności, wyobrażałem sobie różne rzeczy które mogą stać za drzwiami itd. ,niestety mam tak do dzisiaj :P.Ehh ten mózg.Potrafi wytworzyć straszne obrazy, których sam później doświadczając się boi.

_________________
Liczba LD: po 50 przestalem liczyc.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zaburzenia snu
 Post Napisane: 11 lip 2012 19:50 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
PARASOMNIE
vide Podręcznik medycyny snu Alon Y.Avidan Phyllis C. Zee


RBD –Zaburzenia zachowania w czasie z snu REM- to ruchy a czasem słowa wykonywane w odgrywaniu treści snu w trakcie fazy REM. Częściej występują u mężczyzn i u osób starszych (nasila się też z wiekiem). Pojawiają się najczęściej po 90 minutach od zaśnięcia. Mogą wpływać na nie zaburzenia metaboliczne związane z intoksykacją (np alkohol) odstawienie leków, nadmierne spożycie kofeiny i czekolady (podejrzewane). (Książka rozpatruje bardzo wiele możliwych związków i przyczyn neurologicznych i metabolicznych bez jednoznacznego potwierdzenia) Może prowadzić do fragmentacji snu i następczych objawów w postaci senności w ciągu dnia. Może powodować urazy (nawet rany szarpane, siniaki i złamania). Leczenie farmakologiczne, profilaktyka jak higiena snu i zmniejszenie stresu.


Mówienie przez sen – somnilokwia - Może występować samoistnie lub być wyzwalane przez rozmowę ze śpiącą osobą (mechanizm jak RBD).

Jęki wydechowe podczas snu – katatrenia (od Chmurki: w książce piszą zdawkowo że niewiele wiedzą, z moich doniesień wynika że może występować u osób poddanych intensywnej wycieńczającej pracy w ciągu dnia i pojawia się w momencie kiedy zasypiający osiąga relaks :)

Zachowanie automatyczne - epizody rzekomocelowego, ale często nieodpowiedniego do sytuacji zachowania podczas stanu senności, zwykle z częściową lub całkowitą niepamięcią zdarzenia. Niektóre zachowania automatyczne mają charakter powszechny i łagodny, na przykład nagłe przebudzenie się w nocy i skorzystanie z łazienki, z niepamięcią tego zdarzenia następnego dnia. Inne zachowania mogą być bardziej niebezpieczne, np. w przypadku kierowcy, który nie pamięta, w jaki sposób dojechał na miejsce przeznaczenia. Zachowanie automatyczne w czasie czuwania, które występuje często, długo trwa i stanowi ryzyko dla bezpieczeństwa, jest zwykle wyznacznikiem bardzo nasilonej senności.

Wybudzenie z dezorientacją – występuje prawie powszechnie u dzieci poniżej 5 roku życia, rzadziej u starszych. Występuje podczas gwałtownego przebudzenia z fazy snu wolnofalowego (SWS) w pierwszej połowie nocy. Osoba jest zdezorientowana, przejawia nieprawidłowe zachowania, może mówić bez sensu, ma obniżoną sprawność psychiczną, słabo i wolniej reaguje na polecenia i pytania, może wybuchnąć niepochamowanym płaczem, złością lub zacząć gwałtownie się poruszać. Występuje niepamięć wsteczna i następcza (czasami częściowa). Trwa od kilku minut do wielu godzin. Może pojawić się w sytuacji niedoboru snu po jego deprywacji, przy zaburzeniach rytmu okołodobowego (praca zmianowa, zmiana strefy czasowej...), być związana z działaniem leków nasennych, sedatywnych, uspokajających, przeciwhistaminowych, alkoholu i zaburzeń metabolicznych. Należy unikać prób kontrolowania zachowania przebudzonego, ponieważ może to prowadzić do agresji i przedłużenia zaburzenia, chyba że istnieje ryzyko obrażeń ciała (np. przy próbie chodzenia). Leczenie zachowawcze: przestrzeganie regularnego rytmu snu i czuwania, rzadko farmakoterapia.

Sennowłóctwo (somnabulizm) - może wystąpić od momentu, kiedy dziecko zacznie chodzić. Występuje najczęściej między 4 a 8 rokiem życia. Ale też o wiele częściej niż się sądzi u osób dorosłych (4%). Obejmuje złożone zachowania, których skutkiem jest chodzenie podczas snu.

INNE


Katapleksja - charakteryzuje się występującymi napadowo epizodami osłabienia siły mięśniowej lub całkowitej atonii, wywołanej śmiechem lub emocją. Zjawisko atonii mięśniowej w warunkach normalnych występuje w stadium REM, natomiast podczas katapleksji pojawia się nieprawidłowo w czasie czuwania. W odróżnieniu od paraliżu przysennego, katapleksja ma miejsce w czasie czuwania i jest wywołana przez silne emocje takie jak śmiech zaskoczenie, złość. (...)

Paraliż przysenny - jest stanem, w którym atonia mięśniowa, w warunkach prawidłowych obecna tylko w stadium REM, występuje w czasie zasypiania (postać hipnagogiczna, predormitalna) lub budzenia (postać hipnopompiczna lub postdormitalna). Polega na niezdolności do wykonywania ruchów dowolnych z udziałem mięśni szkieletowych kończyn, tułowia i głowy, natomiast zachowane są ruchy z udziałem mięśni gałkoruchowych i oddechowych. Funkcje poznawcze pozostają niezaburzone. Paraliż przysenny może być częściowy lub całkowity i może towarzyszyć halucynacjom hipnagogicznym. Epizody takie trwają krótko, do kilku minut, ale powodują silny lęk u osoby nimi dotkniętej, zwłaszcza, że podczas epizodu często występuje uczucie duszenia się. Epizody mogą być przerwane przez bodziec zewnętrzny, np. hałas lub dotyk lub energiczne ruchy gałek ocznych. Paraliż przysenny często występuje u pacjentów z narkolepsją, ale może być również objawem innych zaburzeń snu, może występować u członków tej samej rodziny (jako genetyczne zaburzenie rodzinne) lub zdarzać się sporadycznie u zdrowych osób- co najmniej raz w ciągu całego życia u 40-50%. Znacznie rzadziej, jako dolegliwość utrzymująca się przewlekle (nawracające izolowane porażenie przysenne). Do czynników wyzwalających to zaburzenie należy deprywacja snu i zaburzenia rytmu snu i czuwania (także związanych ze zmianą stref czasowych, pracą zmianową i stresem psychicznym).

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Zaburzenia snu
 Post Napisane: 02 sie 2012 00:08 
Offline
Świadomy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 sie 2012 22:10
Posty: 62
Karma: 0

Lokalizacja: Kraków
Gdyby nie paraliż przysenny nie byłoby mnie tutaj;> dzięki niemu zacząłem się interesować snami, które przedtem traktowałem jako nieistotny efekt uboczny :oops: Pierwszy raz doświadczyłem go przy obudzeniu się nad ranem, obudziłem się, byłem całkowicie świadomy i....sparaliżowany! Nie mogłem się poruszyć, czułem się przyduszony nie mogłem nawet się odezwać. Strach i przerażenie. Po chwili przeszło samo a ja położyłem się znowu i zasnąłem. Rano znalazłem wpis na wilki o tym i to całkowicie mnie to uspokoiło. Gdy następnym razem przydarzył mi się paraliż, wiedziałem już jak z niego wyjść. Potem przydarzył się jeszcze raz i jeszcze i jeszcze....i wtedy uznałem że coś ze mną jest nie tak zacząłem interesować się snami co znacząco zmieniło moje życie :D Nie doświadczyłem nigdy efektu "zmory" choć czytając o tym zgadzam się z teorią że jest to wyjaśnienie duchów,straszydeł albo porwania przez kosmitów-uczucie czyjejś zagrażającej obcecności.... :twisted: Dla onerionauty paraliż jest dobry, gdyż pozwala przejść do snu "zabierając" ze sobą świadomość. Mój pierwszy świadomy sen zawdzięczam właśnie temu, choć odzyskałem świadomość po jakimś czasie od początku czułem, że coś jest nie tak.... :idea: Także, nie ma się co bać paraliżu tylko lepiej go wykorzystać! :D

_________________
"Ograniczenia czasu i przestrzeni nie istnieją na poziomie ducha"


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 


Strona główna forum » Oneironautyka ogólnie » Podstawy


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron