Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Przebudzenie » To właśnie to




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: O procesie myślenia słów kilka
 Post Napisane: 24 sty 2010 16:43 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sty 2010 02:16
Posty: 157
Karma: 2
O myśleniu słów kilka,
czyli udział świadomości i podświadomości w procesie

Na wstępie do wstępu zaznaczę, że artykuł raczej nie przekazuje wartości intelektualnych. Ma większą wartość publicystyczną, aniżeli naukową. Wszystkie zagadnienia opisane w tekście są natury empirycznej, nie znajdziecie tu nauki. Chyba. Nie jestem też psychologiem. Szczerze mówiąc, dla mnie samego ten tekst jest dosyć głupi, ale musiałem coś napisać. A teraz znajdźcie coś dla siebie poniżej.

Właśnie wróciłem z wakacji. O wyjeździe wiedziałem stosunkowo długi czas przed. Nie zdążyłem jednak zaopatrzyć się w tak podstawowy ekwipunek każdego podróżnika, jakim niewątpliwie jest odtwarzacz mp3. Mniejsza o to. No cóż - nie zapoznam się bliżej z Boxcutterem, Parov Stelarem, czy jakimkolwiek nowym, interesującym wydawnictwem. Nie skąpię uszu w ciepłych dźwiękach ze świeżego Ambivalence Avenue Bibio, nie wycziluję się przy Lemurian Lone'a. Wreszcie, za to, będę mógł poświęcić czas książkom dla przyjemności i rozwoju z własnej inicjatywy, nie zaś tylko tym, które są moje lekturą obowiązkową na zajęcia.

Na pierwszy ogień poszła Kronika Ptaka Nakręcacza spod ręki Harukiego Murakamiego. Nie powiem o czym opowiada, bo może ktoś będzie chciał czytać. Napiszę tylko, że jest to świetna powieść, wdrażająca podświadomość bohaterów i wplatająca ją w realne wydarzenia utworu. Często widać przenikanie się wymyślonych, nierealnych światów, niecodzienne i często bez powiązania z szeroko ustalonym porządkiem świata, jaki znamy, argumenty. Fabuła płynie wartkim strumieniem ciągłych zaskoczeń, które mimo swej pozornej niedorzeczności uderzają niezwykłą prawdziwością głębokich stwierdzeń je wywołujących. Książka, mimo nasączenia mnogością fantastycznych zdarzeń ukazuje w niesztampowy sposób codzienne zjawiska, jak miłość, czy nienawiść. Co uważniejsi czytelnicy zapewne dostrzegą rozważania na temat relacji, natury całego społeczeństwa, sposobów oddziaływania na ludzi; w tym również zwyczaje ślepego podążania szarej tłuszczy i skupiania uwagi na tym, kto i jak mówi, nie co mówi. Występują też ogólne przemyślenia nad życiem. Polecam.

Druga książka to Przenajświętsza Rzeczpospolita napisana przez Piekarę. Jeszcze czytam. Jest to książka znacznie lżejsza w sensie intelektualnym, mózg nie musi pracować w kulminacyjnych obrotach, aby w pełni pojąć przesłanie. Autor opisuje futurystyczną wizję narodu polskiego jako kierowany w całości przez ludzi bogatych i kler. Cóż, przerażający obraz przyszłości, który przez myśl przeszedł pewnie każdemu inteligentnemu i zniesmaczonego zbyt wysokim stanowiskiem duchownych w naszym kraju.

Pozwoliłem sobie nieco opisać i przybliżyć to, co wywołało moje przemyślenia i określić niejako ich naturę, powstawanie i utrwalanie w umyśle. Właśnie, wróćmy do tematu przewodniego, jakim jest myślenie.

Krótka definicja pochodząca z internetowego słownika języka polskiego PWN:
Cytuj:
myśleć
1. «uświadamiać sobie coś i skupiać na tym uwagę, usiłować coś zrozumieć lub rozwiązać»
2. «sądzić, przypuszczać, mniemać»
3. «pamiętać o czymś, o kimś»
4. «nosić się z jakimś zamiarem, chcieć coś zrobić»


Interesuje nas znaczenie pierwsze, może w nieco węższym znaczeniu, ale to nie przeszkadza. Rozwińmy:
Cytuj:
1. «uświadamiać sobie coś i skupiać na tym uwagę, usiłować coś zrozumieć lub rozwiązać; zastanawiać się, rozważać, analizować, rozumować»:
Myślę, więc jestem (Kartezjusz).
Myślał długo, zanim podjął decyzję.
Z nadzieją myślała o przyszłości.
Co robić? – myślałem gorączkowo.
Chciał być wśród ludzi myślących podobnie.
Zdrowo myślący człowiek nie ryzykowałby życiem w tak błahej sprawie.
0 Myśleć dociekliwie, logicznie, mądrze, rozsądnie.
0 Myśleć chaotycznie.
0 Myśleć samodzielnie.
0 Myśleć schematami.
0 Sposób myślenia.
0 Zdolność myślenia.
0 Jasność, precyzja myślenia.
0 Śledzić czyjś tok myślenia.

Hiponimy:
* filozofować
* hipotetyzować
* kontemplować
* mieć na myśli
* namyślać się
* rozumować
* wnioskować
* wspominać
* zamyślać się
* zastanawiać się

Holonimy:
myśleć

Synonimy:
* dumać
* medytować
* rozmyślać


Aby lepiej poznać dziecko (w tym wypadku własnego umysłu) trzeba z nim rozmawiać i obserwować. Tak też zrobiłem. Może nieświadomie, może nie szukałem odpowiedzi na pytanie, jak powstaje myśl, kiedy się utrwala, ale jednak zrobiłem. Fakt, że myśl utrwalona jest już dawno przed wypowiedzeniem jej w głowie był dla mnie oczywisty już dużo wcześniej, jednak dopiero niedawno sobie o tym przypomniałem i wyszczególniłem etapy jej wędrówki w naszej głowie.

Fazy będę zaznaczał cyferkami, o takimi:

1. Zakodowanie i analiza wstępna, czyli zapis na dysku i otagowanie.
Podczas naszych obserwacji świata mózg rejestruje RZECZY. Na RZECZY składają się obrazy, dźwięki, zapachy - wszystkie zmysły - i związanie z nimi i nie tylko z nimi wydarzenia. RZECZY są na tyle wygodne, niewygodne, aczkolwiek na pierwszy rzut oka niepozorne (co jest istotne), dlatego od razu wędrują do podświadomości. Już przy pierwszym spostrzeżeniu jakiejś RZECZY kilka sekund zastanawiamy się bez widocznych oznak. Być może mózg sam analizuje RZECZY błyskawicznie, na podstawie dorobku, przeświadczeń, doświadczeń zgromadzonych w nim samym przez waszą dwójkę - osoba i mózg. Lecz my o tym nie wiemy. Być może cała wstępna selekcja i naklejanie etykiet "złe", "dobre", "przemyśleć" i tym podobnych przez spryciarza w naszej głowie ma oznaczyć nam świat i pomóc nam jako osobie ustrzec się przed tym, co utrudniłoby nam przetrwanie. Lecz my o tym nie wiemy. Są to tylko przypuszczenia.

Niemniej jednak interesuje nas fakt samego rejestrowania bez naszej wiedzy. RZECZY gromadzone w najgłębszych folderach naszego osobistego twardego dysku. RZECZY, które znajdujesz pomimo ukrycia. Po zapisaniu RZECZY w pamięci naszego komputera następuje wspomniane wcześniej tagowanie wstępne. Bez naszego większego udziału.

2. Powstanie konceptu, czyli ciąża.
Jeśli będziesz myszkował wystarczająco długo i uda ci się dotrzeć do RZECZY PRZECHOWYWANYCH (na dysku twojego sfałdowanego przyjaciela) zradza się koncept. Czyli po prostu kiedy przypomnisz sobie o czymś. Gdy do tego RZECZ, którą odkryłeś posiada etykietkę "przemyśleć", może być to ciąża bliźniacza. Przypominasz sobie o RZECZY, co owocuje późniejszymi przemyśleniami. Tu już do gry wchodzi świadomość.

Zaznaczam, że czasami nie występuje przypomnienie, bo RZECZ komentujemy na bieżąco. Wtedy nie musimy długo czekać na wejście świadomości.

3. Potok niesłyszalnych myśli, czyli ciężki poród.
Tu zaczyna się myślenie właściwe. Już po przypomnieniu sobie pewnej RZECZY, powstają wszelkie wątpliwości, dylematy, złożone opracowania. Świadomość całkowita. W pełni zależne od ciebie przemyślenia. Ale, ale - dalej są to całkowicie bezpostaciowe wątki plączące się gdzieś w brodziku umysłowym .

4. Dobór słownictwa, czyli ubieramy bobaska.

Tu właśnie następuje zapłon naszych umiejętności lingwistycznych (znam trudne słowa). W tym etapie dobieramy właściwe słownictwo, w które możemy ubrać nasze raczkujące niemowlęta - myśli, a właściwie same koncepty. Po chwili powstają całkiem logiczne zdania.

5. Układanie umysłowych ust, czyli uczymy mówić niemowlę.

Teraz przychodzi układanie naszych intelektualnych ust. Wiem, pewnie brzmi wyjątkowo głupio, jak cały artykuł zresztą. Jest to etap identyczny do tego, kiedy rzeczywiście mówimy. Mianowicie - wiemy już, co chcemy powiedzieć. (Czasami nie wiemy, ale pomijam takie przypadki, bo wtedy praktycznie całość to najczęściej nielogiczne, niegramatyczne zdania, gdzie rolę przecinka zastępuje "yyyyyy".) Jednak przed tym musimy ułożyć usta, aby wydobyć interesujący nas dźwięk. Skupcie się, a dostrzeżecie to samo ze swoim umysłem.

6. Myśl właściwa, czyli dziecko przemawia ludzkim głosem.
Po ułożeniu ust myśl daje o sobie znać. Dźwiękiem. Nie lata już jak niemal niewykrywalny F-22, o którym wiemy tyle, że jest, ale nie potrafimy go znaleźć, złapać za jaja (if you catch my drift). Niektórzy sądzą, że myślą własnym głosem, jednak mi się wydaje, że myślimy jakimś sztucznym głosem. Jeśli można to nazwać w ogóle głosem.


Mimo to, większość problemów zostaje zakodowana i rozwiązana zapewne już w etapie 1. Po fazie pierwszej RZECZ jest już zachowana w świadomości i często rozwiązana. Pełna rejestracja myśli w świadomości i jej przebudzenie następuje w etapie 2. Pozostałe RZECZY zostają rozwiązane w etapie trzecim. Kolejne etapy służą do uporządkowania zdobytej wiedzy, nadpisania plików i defragmentacji dysku.

Cytuj:
W czasie formułowania myśli (czy to świadomie w celu wyrażenia, czy podświadomie na potrzeby reakcji) następuje błyskawiczny wgląd do katalogu i odczytanie instrukcji. Chodzi mi oczywiście o podświadome formułowanie myśli.


Good point.

Wydaje się to oczywiste, ale można było pokusić się o napisanie tych wypocin z dwóch powodów:
- dla nas może to być oczywiste, dla innych nie,
- przydaje się czasami zwrócić na coś uwagę, aby druga osoba przypomniała sobie o jakimś zagadnieniu i faktycznie uświadomiła sobie i wyciągnęła wnioski lub zdała sobie sprawę z wagi przedstawionych w tekście.

Cytuj:
Siła danego pojęcia w bazie danych, zależy od ilości i siły skojarzeń (powiązań) z innymi.
To jest prawda i to, co piszesz wcześniej również. Nie opisałem tego.

Wystarczy sięgnąć po książkę jakiejkolwiek osoby, zajmującej się mnemotechnikami - będzie tam opisane to, o czym wspomniałaś. Mnemonika stara się zaangażować jak najwięcej zmysłów, jak najsilniej - właśnie aby moc i ilość powiązań była jak największa (wtedy łatwo sobie przypomnieć).
Cytuj:
Przypominanie i analiza wydaje się polegać na wyszukiwaniu optymalnej drogi skojarzeń (domyślne rozwiązanie). Np chęć zaspokojenia "pragnienia", przyjemne skojarzenie "piwo". I szukając praktycznego połączenia pojawiają się po drodze, "zakupy", "spacer". Ktoś może próbować zastąpić "spacer" hasłem "mama". Ale jeżeli "mama" ma awersje do hasła "piwo" to automatycznie połączenie jest niestabilne i rozwiązanie okazuje się błędne lub ryzykowne.

Słusznie. Tak to właśnie wygląda.

_________________
Obrazek


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Strona główna forum » Przebudzenie » To właśnie to


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: