Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Przebudzenie » To właśnie to




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 20 mar 2010 02:53 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2010 23:00
Posty: 108
Karma: 0
Thanx za zainteresowanie moim tematem i danie mi szansy wypowiedzenia się w tej kwestii. Z wieloma poglądami opisanymi zgadzam się w 100-tu %. Co do niektórych mam odmienne zdanie. Uważam że człowiek nie jest uwarunkowany do którejkolwiek ze stron. Rodzi się neutralny. Dopiero z czasem wybiera drogę zła, dobra lub nie wybiera żadnej. Myślę ze nie da się określić jednoznacznie co to jest dobro a co zło. Każde dobro na dłuższą metę możne mieć odwrotny skutek tak samo jak i zło często przeradza się w dobroć. Jedyne co możemy powiedzieć i chyba każdy ze mną się zgodzi że zło to przeciwieństwo dobra. I tego na początek chce się trzymać. Bycie dobrym rozumiem jako dążenie do harmonii, życia w miłości i szczęściu. Bycie złym to odwrotność, czyli destrukcja i nienawiść. Wydaje mi się że większość z nas ma, albo kiedyś miała swojego mentora. Próbuje porównać takie osoby, dobrą, złą i myślę że nie da się być kompletnie złym i nie mieć ani jednego przejawu dobra. Inaczej jest z dobrem. Można żyć w miłości nie czyniąc zła (nie twierdze ze sam tak żyje :) ). Nie mówię tutaj o byciu trochę dobrym albo trochę złym. Mowa o totalnej skrajności. Ideałach do których niektórzy z nas dążą lub się z nimi utożsamiają. Na tym przykładzie opieram swoją opinie o wyższości dobra nad złem. Często zło to droga na skróty. Np. LD można mieć po prochach w każdej chwili. Ale ciężko jest ćwiczyć latami żeby potem docenić wartość swojej pracy i cieszyć się nią przez długie lata. Przykład drugi. Znam paru kolesi co jechali na sterydach. Teraz wyglądają jak przecinki a ludzie którzy chodzili na siłke z pasji, utrzymują poziom i kochają własne ciało do tej pory. Nie będę wymieniał dalej bo ktoś może pomyśleć że do niego pije. Zbieżność osób i zdarzeń całkowicie przypadkowa :). Nie chce krytykować złych rzeczy bo jak każdy pewnie się przekonał, człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach, a na pewno najdłużej zapamiętuje taką lekcje. Poza tym bez zła nie było by dobra. Pomysł na temat powstał gdy zacząłem się zastanawiać jakich dzisiejsza młodzież ma idoli. Co uważają za bycie cool. Jacy są i jaki ja jestem. Świat pędzi coraz szybciej do przodu i niestety w tym pospiechu wydaje mi się że nie zauważamy lub wstydzimy się podstawowych wartości egzystencji takiej jak np. miłości w jakiejkolwiek postaci.
Ps. Nie jestem Jehowy :) Wyznaje swój prywatny katolicyzm.


Sebe trochę zajęło mi zrozumienie twojego postu :mrgreen:. Jeżeli dobrze zrozumiałem to odpowiadasz na moje pytania i posuwając się do przodu zadajesz następne. Po co żyjemy i jaki jest tego sens. To chyba pytanie na następny temat jednak częściowo postaram się odpowiedzieć (trochę mnie już kima bierze :) ). Osobiście altruizm uważam za nie realny. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Co do chrześcijaństwa, nie wiemy co to jest zbawienie. Może to ta nasza nauka życiowa, obyczaje które nabyliśmy i życie bez złych osób. Ja to rozumie jako raj w którym pozwalamy innym cieszyć się nasza obecnością i sami jesteśmy szczęśliwi przebywając w ich towarzystwie. To tylko jedna z teoria wymyślonych na poczekaniu, pokazująca sytuacje w której raj zaczynamy tworzyć już tu na ziemi i nie jest to nic materialnego ani coś co można jakoś przeliczyć, tylko to co sami zbudowaliśmy. Naszą kulturę i osobowość. W takim przypadku powiedzenie że bóg nam coś daje chyba nie jest odpowiednie. Ale kto wie, może się mylę. Chyba nikt nie wie co będzie tam po drugiej stronie. Może tam już będzie istniał altruizm :)

Ps.
Garet pewnie będzie miał niezła pożywkę z mojego posta ;-)

_________________
Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko takie w które nie można uwierzyć.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 13 kwi 2010 21:46 
Offline
Śpiący

Dołączył(a): 13 kwi 2010 16:39
Posty: 6
Karma: 0
A moim zdaniem zło i dobro to wzajemnie wspierające ogląd życia, punkty widzenia i paradoksalnie odpychające się oraz przyciągające przeciwstawne bieguny. Ciemność definiuje światło, bez cierpienia jakie zło tworzy nie doceniałoby się wartości rozkoszy dobra. Obydwie te siły są niezmiernie istotne i żadna z tych sił nie może być negowana, odpychana, chociaż oczywiście w życiu jest tak, że będąc dobrzy nie znosimy zła i na odwrót, jednakże tak jak w symbolu ying i yang, każde przeciwieństwo ma cząstkę tego co jest mu przeciwne. Tak jak Dobro ma cząstke zła w sobie, tak i Zło ma dobro w sobie, bo nic nie może być oddzielone. Tak już jest we wszechświecie. Ale te przeciwstawne bieguny tak naprawdę dążą do integracji i o to aby zrównoważyć je w złotym środku równowagi, gdzie nie ma już dobra i zła, gdyż ten punkt równoważy te siły i stoi ponad nimi. Trójkąt jest idealnym obrazem pogodzenia tych przeciwieństw. Bo tak naprawdę zła i dobra nie ma, a takowe jest tylko wytworem umysłu, który wartościuje. Gdy przekracza się jego dualizm, wówczas wszystko staje się jednym...


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 15 kwi 2010 10:21 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2010 20:19
Posty: 31
Karma: 0

Lokalizacja: Zgierz/Dublin
Dobrze Amadeo prawi.
Dobro i zło, wszystkie te wartości nie występują w przyrodzie nigdzie po za światem ludzi. Zwierzęta nie mają rozeznania czy coś jest dobre czy złe. Kiedy lew będzie głodny pójdzie polować i nie będzie się zastanawiał czy antylopa będzie cierpieć, nie będzie rozkminiał że ona straci życie, że to może jest złe. Nie zostanie wegiem. ;p Instynkty. A my ludzie mając świadome umysły wytworzyliśmy takie pojęcia takie zjawiska. Więc my to wiemy, choćby podświadomie co jest dobre a co złe. Moim zdaniem w większości przypadków kiedy czynimy coś złego jesteśmy całkowicie tego świadomi, możemy nie przyjmować tego do świadomości. Mówić że to mniejsze zło, czy twierdzić że nikt na tym nie ucierpi i może nawet w pewnym momencie przestaniemy myśleć że to zło, ale nadal jakaś świadomość pozostaje, pojawiają się wyrzuty sumienia. Ale pojęcie tego co jest złe stworzyliśmy my sami, od urodzenia są nam wpajane normy moralne, schematy zachowań itp I potem względem tego żyjemy. Np. zobaczcie jak Muzułmanie traktują kobiety, u nas w tym momencie byłoby to niedopuszczalne, okrutne, złe. Ale oni wychowują się w innej kulturze i dla nich to norma, nie wiem czy sądzą że to dobre czy co, ale raczej nie uważają tego za złe. Bo tak się u nich utarło. Zatem ciężko powiedzieć co jest prawdziwie dobre lub złe, bo dla kogoś innego może być całkiem inaczej.

Moje dobro, dobro które uważam za dobro :) To kiedy potrafisz wybaczyć nawet najgorsze zło wyrządzone wobec Ciebie przez innych. Kiedy potrafisz kochać mimo wszystko i wszystkich. Kiedy próbujesz działać tak aby nie krzywdzić innych a wręcz sprawiać by byli szczęśliwi, czasem kosztem twego szczęścia. To zależy jak ktoś się do dobra poczuwa, na pewno kiedy czynimy coś złego, coś co w naszym mniemaniu jest złe, wiemy o tym i jest nam z tym źle. A kiedy zrobimy coś dobrego przychodzi czasem uczucie typu 'Krwa, zrobiłem coś wspaniałego' Tylko najgorsze jest to o czym wspomniał Garet, że zwykle mimo wszystko oczekujemy chociaż dziękuję, a bywa tak że w zamian wręcz dostajemy kopa w dupę. Ciężko być w takiej sytuacji dobrym i spokojnym.

A moim zdaniem jest jeszcze jedno zjawisko, może nie do końca takie jak dobro czy zło. Chodzi właśnie o stan w jakim pewnie trwają zwierzęta. Nie ma rozróżnienia na takie wartości, po prostu trwają, robią co muszą i żyją jak sądzę w niesamowitym szczęściu. Lub też właściwie nie ma dla nich szczęścia, bo nie ma też innych wartości, ale to moim zdaniem jest piękne, po prostu trwać, niczym się nie przejmować. Ale z drugiej strony gdyby zwierzak mógł myśleć w ten sposób na pewno by chciał zaznać miłości i szczęścia mimo wszelkich rozczarowań i bólów płynących z drugiego bieguna.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 15 kwi 2010 15:30 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 kwi 2010 22:43
Posty: 14
Karma: 0
Moja prezentacja maturalna właśnie dotyczy walki dobra i zła na płaszczyźnie realnej i metafizycznej. Według mnie dzięki wewnętrznemu głosowi potrafimy odróżnić dobro od zła, człowiek nie ma ani natury dobrej, ani złej, jest człowiekiem, urodził się żeby wybrać to co dla niego jest lepsze. Szatan jako upodmiotowienie zła może być postrzegany jako dobry, ponieważ przeciwstawił się tyranowi Bogu, który ograniczał go. Docierając do głębszych przemyśleń można pomyśleć, że jest absurdem dzielenia świata na dobry i zły.

_________________
-Musisz się przestać!!! Musisz się przestać bać!!!
Nie można żyć tak!! Ze sobą SAM NA SAM!
-WOLE MIEĆ WŁASNY ŚWIAT!!!!


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 15 kwi 2010 18:15 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
dobry szatan nie jest zły... :) - nie wiem czy zaznaczyłeś to w pracy że w starym testamencie szatan pełni funkcje kusiciela na polecenie Boga i jest po prostu jego sługą, który wystawia nas na próby. Dopiero po interpretacji nowego testamentu (+wpływ pisma apokryficznych) pełni rolę buntownika i "kozła" na którego można zgonić swoją słabość w podejmowaniu złych decyzji i uleganiu własnym słabościom. Ale cały czas to co "złe" wg wskazań Boskich, jest takie bo prowadzi do destruktywnych konsekwencji (np. istotny jest umiar danej czynności, cel, sposób). Pojęcia dobra nie jest analogiczne z wolnością. Jeżeli to co uważasz dla siebie za najlepsze, krzywdzi i ogranicza innych - jest złe. W NT grzech jest odrażający dla Boga, ale oddziela go od osoby, która go dokonuje. Dlatego nie potępia człowieka, możliwe jest nawrócenie i bezgraniczna miłość, pomimo zła jakie uczynił.

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 16 kwi 2010 00:12 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2009 17:48
Posty: 844
Karma: 7

Lokalizacja: Łódź
chmurka napisał(a):
w starym testamencie szatan pełni funkcje kusiciela na polecenie Boga i jest po prostu jego sługą, który wystawia nas na próby


Gdzie?


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 16 kwi 2010 07:54 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
choćby w księdze Hioba i jeszcze w którejś księdze królów ale nie pamiętam dokładnie (musiałabym poszukać)

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 16 kwi 2010 12:19 
Offline
Przebudzony
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 lut 2010 22:54
Posty: 30
Karma: 0

Lokalizacja: Zgierz
Nie ma dobra, nie ma zła, nie ma piekła, nie ma też nieba. Istnieje jedynie pier*** moralność, która zmienia się wciąż i wciąż i jest zawsze inna w zależności od czasoprzestrzeni w jakiej się znajdujemy. Kanony aktualnej moralności są nam wpajane od dzieciaka w procesach socjalizacyjnych i później echa tego co nam zamontowano w głowie emanują z nas w formie sumienia, tudzież wewnętrznego głosu, który mówi nam np. "nie, stary nie możesz ukraść dyni ze straganu, tak nie wolno". A przecież można, podchodzisz do dyni i jumasz.

Nie mówię, że to źle. Tak po prostu jest. Nie mówię, że to źle, bo dobro nie istnieje, zło nie istnieje.

W kwestii altruizmu to też chyba nie istnieje. Jeżeli "bezinteresowne" pomaganie innym nas jara, cieszy i daję satysfakcje to jest tak samo bezinteresowne jak jeżdżenie na rowerze. Ponadto, altruizm jest jedną z mioteł potrzebnych do utrzymania czystości w wyżej wspomnianym sumieniu. "Pomagam, bo lubię" czyli robię to dla własnej przyjemności, czyli tak czy siak jestem pieprzonym egoistą. W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy cholernymi egoistami.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 16 kwi 2010 22:48 
Offline
Administrator Snów
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2009 17:48
Posty: 844
Karma: 7

Lokalizacja: Łódź
Cytuj:
choćby w księdze Hioba i jeszcze w którejś księdze królów ale nie pamiętam dokładnie (musiałabym poszukać)


Ciekawi mnie to, muszę poszukać. Ja wiem jedynie, że był aniołem, który stwierdził, że wie lepiej i kusząc w ogrodzie Eden chciał udowodnić to i owo.

Lutow napisał(a):
Kanony aktualnej moralności są nam wpajane od dzieciaka w procesach socjalizacyjnych i później echa tego co nam zamontowano w głowie emanują z nas w formie sumienia, tudzież wewnętrznego głosu


Jak tam na socjologii, Lutow? : D

A co powiesz o wrodzonej niechęci do zabijania? Nikogo nie trzeba uczyć, żeby nie zabijał, wręcz przeciwnie, trzeba wyszkolić do zabijania, złamać to, co naturalne w człowieku. Według mnie, rzeczywiście, większość naszego pojmowania dobra i zła to wykształcenie, ale jakieś wbudowane poczucie tego, co ogólnie dobre a ogólnie złe istnieje, choćby to był tylko wstręt do mordowania. Wydaje mi się to też powiązane z różnymi innymi nieracjonalnymi zachowaniami człowieka, takimi jak różne fobie, gdzie nie istnieje rzeczywiste zagrożenie, np. arachnofobia czy obrzydzenie na widok wyprutych flaków.

Lutow napisał(a):
W kwestii altruizmu to też chyba nie istnieje. Jeżeli "bezinteresowne" pomaganie innym nas jara, cieszy i daję satysfakcje to jest tak samo bezinteresowne jak jeżdżenie na rowerze. Ponadto, altruizm jest jedną z mioteł potrzebnych do utrzymania czystości w wyżej wspomnianym sumieniu. "Pomagam, bo lubię" czyli robię to dla własnej przyjemności, czyli tak czy siak jestem pieprzonym egoistą. W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy cholernymi egoistami.


W zasadzie mam podobne zdanie. Pomaganie innym zawsze wiąże się z emocjonalnym czy moralnym poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, że tak to nazwę, po prostu łechce nasz układ nagrody.

Co innego, to zastanowić się, czy to rzeczywiście źle. Oczywiście, że nie.

A definicję altruizmu powinno zawęzić się do korzyści materialnych lub zapewnienia tzw. przysługi za przysługę w przyszłości, bo korzyść emocjonalna czy duchowa jest niewymierna i w ogóle nie powinna być przedmiotem sporu. ;p

Egoistami jesteśmy, ale to też dobrze, bez tego pewnie nasza rasa dawno dałaby się zjeść żywcem.


Góra 
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czym sie różni dobro od zła?
 Post Napisane: 17 kwi 2010 19:27 
Offline
Senny Podróżnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2009 21:52
Posty: 130
Karma: 4
Wspomniałam o tym bo akurat koleżanka "pomagała" komuś pisać prace maturalną na temat dobra i zła. I dokopywała się do takich informacji o pierwotnym pojęciu Szatana.
Pierwotnie Szatan nie jest przeciwnikiem Boga (z zasady ich poglądów było by to absurdalne skoro nikt nie może się z nim równać, ani podważać jego decyzji i go oskarżać), a tylko człowieka [Ps 109,6] [Hi 1,6] [1Sm 18,10] [Lb 22,22]. Imię Szatana wskazuje na funkcje (przeciwnika). Jak prokurator z urzędu. Jeżeli kusi kogoś, lub w ogóle dzieje się jakaś niedola, to za przyzwoleniem Boskim [Lm 3,38] [2Sm 16,6]. Niektórzy więc nie sprzeciwiają się kolei rzeczy żeby nie okazać oporu wobec wyroku [np.Hiob]. Nie ma wyraźnego nacisku na rozłam i walkę dobra ze złem w taki sposób jak w obecnym kościele. Złe zachowanie ludzi jest tłumaczone bardziej bezpośrednio cechą charakteru danego człowieka (np. małoduszność, przewrotność, zatwardziałość, brak pokory wobec Boga i jego prawa). Które paradoksalnie nadaje sam Bóg. Nie mogę znaleźć fragmentu gdzie właśnie wysyła jednego z aniołów żeby nakłonił jakąś kluczową postać do oporu i przeciwstawienia się innej.
W grzechu chodzi tam o odpowiedzialność za własne czyny. Charakterystyczną cechą grzechu Adama, Ewy i Kaina, było ukrywanie swojego postępku i zwalanie winy na innych.
[Mdr 1,13-2,24] mówi że Bóg nie stworzył śmierci, w sensie również destruktywnej dla duszy, a ludzie sami ją na siebie ściągnęli bo podlegli Diabłu, który działa przez zawiść. Zakładając więc, że to postać uosabiająca zło, jego źródło i że jego działania, są wycelowane przeciw Bogu, jego woli - ma sens pod warunkiem, że mimo różnic w nazewnictwie mówią o tej samej postaci, która zbuntowała się i „upadła”. Tzn są tu nieścisłości; upadek Lewiatana [Hi 26,13] ; upadek Lucyfera [Iz 14,12] (opis w zasadzie odnosi się do króla babilońskiego, przez metaforę b.wielkiego upadku: z nieba do piekła). Najwięcej o aniołach jest w księdze Henoha – uważanej za grekokatolików za apokryficzną. Tam prawdopodobnie sam upadek jest opisany konkretnie.
To tylko w ST - potem jest przedstawiany bardziej opozycyjnie. Zmienia się zresztą cała wizja Boga. Interesująca jest ta pierwotna koncepcja, zanim wpłynęły na nią naleciałości innych kultur (jak wiemy żydzi wszędzie się palentali). Ta zmiana kompetencji "przeciwnika" przychodzi jakby z czasem i tłumaczenie tego upadkiem, jest jak dla mnie trochę łataniem teorii, które rozciągając przez hierarchizacje bytów zaczęły się rozchodzić w szwach.

To dłuższa dyskusja która ma wiele wątków. Pewnie jacyś inni badacze pisma by się nie zgodzili. Wystarczy zajrzeć pod hasło Samael na wiki żeby przekonać się jak wieloznaczne może się okazać imię anioła i jego renoma w zależności od źródeł. W końcu nazewnictwo służy zazwyczaj do określenia danego aspektu w konkretnej perspektywie, a każdy ma inny pogląd na źródło zła i upadku.


BTW zgadzam się z Yeldem +poprawka -> dali się zjeść żywcem. Tzn Neandertalczycy, a my jesteśmy potomkami barbarzyńców, którzy ich zeżarli.

_________________
(\_/) Fallow the white rabbit!
(O.o) copy the bunny into your sig...................................................................... "Żyj w strachu i bądź grzeczny"
( ><) help him achieve world domination


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 30 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Strona główna forum » Przebudzenie » To właśnie to


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron