Zarejestruj    Zaloguj    Szukaj    FAQ

Strona główna forum » Oneironautyka ogólnie » Pytania




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dziwna mała-wielka kula
 Post Napisane: 17 gru 2010 15:38 
Offline
Śpiący

Dołączył(a): 17 gru 2010 15:08
Posty: 5
Karma: 0
Witam śpiochów.
To mój pierwszy senny post na tym forum. Po krótce chcę powiedzieć, że ze snami mam do czynienia od dawna i zawsze mnie to fascynowało. Teraz po raz 3 wracam do technik LD.
Za pierwszym razem stosowałem RT, metody MILD próby WILD, WBTB, Afirmacje dzienne rozluźnianie i nie osiągnąłem stanu LD nigdy, więc się zawiodłem i zaprzestałem treningu. Kolejnym razem wróciłem do snów podczas zajęć psychologicznych gdzie poznawaliśmy autohipnozę. wtedy wróciłem po raz drugi do świata LD. Mimo dziennika snów stosowanie RT, autohipnozy zwłaszcza Adama Bytofa, oraz poprzednich technik WILD (niegdy sie nie udało) MILD, Raffers, WBTB, osiągnięcie LD przyszło z trudem. miałem Jeden LD bardzo krótki oraz kilka innych "pół LD"- gdzie wiedziałem że śnię ale nie próbowałem nic zmieniać, a także kilka snów w których tłumaczyłem komuś o LD. Tak się skończyła moja przygoda o LD.
Przyszedł czas na 3 podejście (po roku czasu). Zaczęło się spontanicznym snem w którym nagle uświadomiłem sobie że śnię i miałem niewielki wpływ na akcję. No więc powróciłem. Na nowo odkurzyłem stary dzienniek snów. powróciłem do LD. przeanalizowałem własne stare sny wydobyłem z nich klucze i za każdym razem gdy widzę klucz robię RT na różne sposoby. zacznę ponownie wstawać w środku nocy a później afirmować sen Więc czekam na efekt. To tak po krótce moja historia a oto problem
Chciałbym w tym temacie by ktoś wyjaśnił mi pewne pojęcie, a raczej sytuację i ewentualnie pomógł sprowadzić "to coś" do LD.
Często, ale kiedyś częściej, podczas zasypiania moje ciało rozluźniało się tak bardzo że nie byłem w stanie stwierdzić w jakie pozycji leży. mimo tego że zazwyczaj śpię na brzuchu, mogłem sobie wyobrazić że śpię na plecach i byłem tego pewny. Nie znałem położenia swoich dłoni rąk nóg czy krzyżują się czy nie czy są zgięte. Rozluźnienie do tego stopnia nie sprawia mi żadnych kłopotów. więc to nie problem.
Natomiast to o co chcę spytać to taka, żekłbym odważnie "kontrolowana hipnagogia". Pod powiekami widzę ciemność, ale nie jest ona zwykłą ciemnością jest głęboka ogległa wielka i gdzieś z oddali widzę małą kulkę kolorową czasem niekolorową która zbliża się i staje się wielka ogromna a zarazem jest maleńka i jest bardzo daleko. Bardzo dziwne uczucie widzieć kulę ogromną a za razem małą. Kula czasem delikatnie zmienia swoje położenie w osi pionowej i osi poziomej. Potrafię obserwować tą kulę i za każdym razem podziwiaj jej wielkość i nie mogę się nadziwić że ona mimo tego, że jest taka wielka, jest tak bardzo mała. Hipnagogia to nie jest, bo nie ma jakiejść części nielogicznej, chyba że sama w sobie wielka-mała kula jest dziwna. Natomiast nie przekształca się ona w nielogiczne obrazu dźwięki sytuacje. Poprostu jest a ja ją doskonale widzę jestem jej świadomy i podziwiaj jej maleńką ogromność.
I tu jest problem. Czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi teoretyczne aspekty tego typu zachowania. Jak z tego można przejść bezpośrednio w LD. Mam pewien pomysł na technikę, opiszę ją gdy sam przetestuję.


Góra 
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
 
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 


Strona główna forum » Oneironautyka ogólnie » Pytania


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

 
 

 
Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron